PRZED FINAŁEM | 30. KOLEJKA 2023/24
Zbliżamy się do finału wiosennej edycji LOTTO Fantasy Ekstraklasa. Tuż po 30. kolejce sezonu 2023/24 odbędzie się także finał Fortuna Pucharu Polski z udziałem Pogoni Szczecin. Jak wpłynie to na piłkarzy tej drużyny? Jakie są najciekawsze alternatywy dla popularnych wyborów? Posłuchajcie! Za mikrofonem reprezentanci Fantastycznego Skauta (Igor Borkowski, Krzysztof Borkowski). Wszystko o nowym sezonie LOTTO Fantasy Ekstraklasy znajdziecie na fantasy.ekstraklasa.org i naszych mediach społecznościowych na Facebooku i Twitterze. Partnerem Tytularnym jest Totalizator Sportowy z marką LOTTO. 0:00 - wprowadzenie 1:45 - #WybórSkauta (nasz skład) 36:20 - #ZapytajSkauta (Q&A w mediach społecznościowych)
Dziwne, bo bardzo rzadko mówimy o Pululu. Dlaczego? Mówimy rzadko o Pululu i tak do końca nie wiem dlaczego. Prawdopodobnie dlatego, że mamy inne nazwiska z Jagiellonii i wydają się one ogólnie silniejsze. Okej, a nie wolałbyś Pululu od np. Nene? Odnenę tak, ale ponieważ ma mi maza i wdowika, to może w tym momencie nie chcę potrajać i cały czas mam wątpliwości, bo z tym Pululu, no sami wiecie, różnie bywało. Był taki moment, że był zmieniany, był taki moment, że był trochę niewidoczny, natomiast ostatnio te statystyki ofensywne są takie, że się nimi broni. Nie wiemy, czy straci karne, czy nie, ale sam trener Siemieniec wypowiada się o nim pozytywnie, uważa, że Pululu robi dobrą robotę na boisku.
I skoro ufamy, że Jagiellonia cały czas będzie tak bardzo ofensywna, to z Pululu można zaryzykować. Natomiast wydaje mi się, że po prostu mamy ciekawsze opcje na te dwa, trzy sloty, więc Pululu jest opcją, ale trzeba mieć czutkę i się odważyć. Zgadza się, na papierze opcje są lepsze od niego, natomiast potrojenie Yagi poza tym meczem być może z Pogonią wydaje mi się po prostu wyborem sensownym. Przypomnę teraz nasz skład, bo być może już zdążyliście zapomnieć na kogo tutaj stawialiśmy faktycznie w tej kolejce, a o kim tylko rozważaliśmy. Formacja 3-4-3 na bramce Leszczyński w obronie Janża, Wszołek, Pyrka.
W tej kolejce wydaje się, że jak najbardziej tak. Koci Detektyw pyta, czy potrojenie Jagiellonii na mecz z Pogonią to szaleństwo. Z jednej strony nie brzmi to super atrakcyjnie, ale to nie znaczy, że trzeba ich sprzedawać w pierwszej kolejności. To o tym cały czas mówimy. Mamy pewne wątpliwości, ale... bo samo potrajanie jest w sobie złe. Natomiast gdybym miał trzech, na pewno bym nie sprzedawał. No tak, znaczy ja bym rozważył sprzedanie pewnie jednego piłkarza, bo wydaje mi się, że o tym mówiliśmy już wcześniej. No jakbyś miał Wdowika i Maza i Pululu, to sprzedawałbyś? No nie wiem. Zastanawiałbyś się. Chociaż to nie na zasadzie takiej histerii, ojejku, grają przecież z Pogonią. Tylko byś sobie pomyślał, Pogoń ma mecz pucharowy, Pogoń gra na wyjeździe, Pogoń gra po porażkach, a Jagiellonia gra u siebie o Mistrzostwo Polski.
Chyba tak bardzo byśmy się nie stresowali. Pełna zgoda i nie uważam, że np. Pululu jest złym wyborem. Tylko to, że mam Pululu oznacza, że nie mam kogoś np. Crnac, Isak czy Gwala. Wydaje mi się, że Gwala może być lepszy od Pululu jednak, czy Kuluris. No więc tak. Ale dobrze, masz rację, że to nie jest też taki absolutnie końca. Prawdopodobnie jest to szaleństwo, tak. Czy to już koniec stali? Czy trzymać Kochalskiego, czy sprzedać Pingotto? No o takim zbliżającym się końcu stali mówimy już od paru tygodni. On przyszedł wcześniej niż się spodziewaliśmy, no ale skoro zwartą stracili 5 goli, no to myślę, że z tymi znacznie mocniejszymi rywalami no lepiej nie będzie. Pingotto, moim zdaniem, jak najbardziej do sprzedania. Kochalski raczej też. Ale okej, no w zeszłym tygodniu mówiliśmy, że tak naprawdę przez cały sezon, przez całą rundę notuję mnóstwo interwencji, jakieś punkty za to wpadają.
Ciężko będzie to pewnie wolnymi transferami uratować za chwilę. A trudnego meczu z Pogonią tak bardzo się nie obawiam. I tak jak już mówiliśmy, piłkarze typu Wdowik, typu Imas, może Pululu, może ktoś inny mają sens. A tak jak mówimy, my mamy wątpliwości z Pucharem Polski, ale my się możemy mylić. Grosicki może wyjść i strzelić bramkę, ponieważ Grosicki może to zrobić zawsze z zawiązanymi oczami. Kropka. Pełna zgoda. Radek Kruba ma w składzie Włóżkowicia, który ostatnio zdobył minus 4 punkty. Czy Radomiak się przebudzi, czy już lepiej uciekać z tych piłkarzy? W zeszłym tygodniu dostaliśmy takie pytanie, na kogo rzucamy klątwę w cudzysłowie, po tym jak w cudzysłowie zakończyliśmy serię Kurminowskiego. No i padło wtedy na Radomiak, a Zieloni przegrali na naszych oczach zresztą 4-0 w Kielcach. Moim zdaniem to jest wystarczający argument, żeby z Włóżkowicia zrezygnować.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.