Kilka kilkudziesięciocentymetrowych metalowych elementów było wbite w drzewo i w ziemię, dwa kilometry od zabudowań. Szarego koloru szczątki z napisami w języku angielskim znalazł 70-letni mężczyzna. Włodawscy policjanci zostali powiadomieni przez mieszkańca gminy Wyryki, że podczas prac na działce leśnej w miejscowości Krzywowierzba odnalazł on szczątki niezidentyfikowanego obiektu latającego. Mówiła Bożena Szymańska z włodawskiej policji. Na miejsce wezwano służby, sprawę przejęła żandarmeria wojskowa. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mogą to być szczątki sojuszniczej rakiety użytej ze spalenia drona we wrześniu ubiegłego roku. Jak dodał pułkownik Paweł Durka z żandarmerii, teraz te szczątki trafią do ekspertyz, a przypomnę, że podczas akcji wojsk sojuszniczych przeciwko rosyjskim dronom uszkodzony został budynek mieszkalny w leżącej nieopodal Krzywowierzby miejscowości Wyryki. Należy zapobiec poważnej ofensywie lądowej Izraela w Libanie, która może mieć katastrofalne konsekwencje humanitarne i rozpocząć długi konflikt.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.