Jak to działa wyjaśnia nasz londyński korespondent Bogdan Frymorgan. Część uczestników eksperymentu podziwiała oryginalne obrazy w galerii sztuki. Inni oglądali reprodukcję tych samych dzieł, ale w domu. Naukowcy mierzyli poziom kortyzolu u obu grup przed i po ekspozycji na sztukę. Substancja ta jest markerem stresu. W grupie pierwszej kortyzol spadł o 22%, w drugiej o 8%. Ta znaczna różnica sugeruje, że fizyczna obecność oryginalnego dzieła sztuki oraz specyficzna atmosfera galerii są kluczowe dla osiągnięcia maksymalnych korzyści terapeutycznych. Sport bywa, że podnosi nam poziom stresu, ale myślę, że nie takie informacje. 5 do 2 wygrały polskie piłkarki mecz towarzyski z Walią.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.