Komentarze w tej sprawie zbiera reporter RMF FM Michał Dobrołowicz. Rzeczniczka Naczelnej Izby Lekarskiej Iwona Kania tłumaczy, że nie ma informacji o tym, żeby Dawid K. popełnił błąd medyczny. Zarzuty dotyczą nieprawidłowości gospodarczych i dlatego na razie może dalej pracować w gabinecie. W świetle tych ustaleń może nadal przyjmować pacjentów, wykonywać swój zawód. Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej zwróci się do prokuratury o wgląd w akta. Z kolei wiceprezydent Warszawy odpowiedzialna za stołeczne szpitale Izabela Marcewicz-Jędrysik komentuje w rozmowie ze mną, że zarzuty dla Dawida K. zamykają ważny etap wyjaśniania afery. Pod koniec października, jak ustaliłem swoje wnioski po aferze w Warszawskim Szpitalu Południowym ma przedstawić po kontroli Narodowy Fundusz Zdrowia. Fakty prosto z Waszyngtonu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.