W piłkarskiej Ekstraklesie emocjonujący mecz w Częstochowie. Raków remisował 1-1 z Zagłębiem Lubin. Później za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał obrońca Rakowa Fran Tudor. Kilka chwil później gol reguły dla gości. Raków szukał wyrównania. Dużo nerwów. Była analiza VAR i ostatecznie rzut karny dla Częstochowian, bo piłka była zagrana ręką. Makuch z golem. Teraz mamy wynik 2-2. To już jest 101. minuta gry i piłkarze cały czas na murawie. Za pół godziny mecz w Kielcach. Korona, która w tym sezonie przegrała tylko jedno spotkanie, jeszcze w lipcu, podejmie lidera tabeli, Górnika Zabrze. Ten mecz będzie już taką jakąś pierwszą weryfikacją tego, w jakim miejscu jesteśmy. Spotykamy się z drużyną rozpędzoną, z drużyną, która naprawdę gra dobrze w piłkę, jest liderem tabeli. Sam jestem ciekaw, jak to będzie wyglądało, ale wierzę w chłopaków, wierzę w tą pracę, którą wykonujemy.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.