Władze miasta twierdzą, że nie chodzi o zabudowywanie tych działek, ale zapewnienie rezerwy pod planowane drogi. Koło mojego domu 70 cm mamy obwodnica i nikt się nie pyta nic, tak? No to jest chyba nie w porządku troszkę. No ja rozumiem, że dobro publiczne musi być, ale może jakoś nie wszystko całości zabierać człowiekowi, który po prostu sobie to kupił za własne ciężko zarobione pieniądze. Każdy z nas tutaj, którzy przyszli, którzy są tym zainteresowani, będzie ograbiony ze swojej własności w różnym stopniu. To nie ma związku z budową czegokolwiek w tej chwili. To jest rezerwa terenu pod drogę. Od kilkudziesięciu lat te działki są zajęte pod obwodnice i to nie jest ani mój wymysł, ani wymysł poprzedniego burmistrza, ani jeszcze poprzedniego, bo o obwodnicy mówimy przynajmniej od lat 70.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.