Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

19:00 Fakty

04.06.2026 ·4 min 44 s

Ważne informacje drogowe, ale także te dla kibiców. Od tego zaczniemy Fakty w RMF FM w studiu. Tomasz Weryński jest 19.00. W Paryżu oglądamy dziś kinowy tenis. Półfinałowe starcie Maji Chwalińskiej z Dianą Sznajder. Pełne emocji i zwrotów akcji. Polka wygrała w pierwszym, niezwykle emocjonującym secie. Trwa druga partia. Za chwilę w Faktach również informacje z trasy S7 w Pomorskiem. Ponownie zajrzymy też w Bieszczady w poszukiwaniu ukrytych skarbów. Maja Chwalińska wygrała w pierwszym setcie w półfinale wielkoszlamowego turnieju Rolanda Garrosa. Polka pokonała Rosjankę Dianę Sznajder po zaciętym tiebreaku 7-6.

Trwa druga partia meczu. Obecnie prowadzi Rosjanka 4-3. Spotkanie ogląda paryski korespondent RMF FM Marek Gładysz, z którym ponownie łączymy się w faktach. Witamy Marku. Jak oceniasz początek drugiego seta? Kwaliska znowu gra raczej lepiej niż Diana Schneider, choć popełnia trochę błędów i wynik jest dosyć wyrównany. Polka zachwyca jednak obserwatorów śmiałością, zmianami rytmu gry i plecydzią niektórych zagrań. Zbiera zresztą często gromkie oklaski publiczności. Maryjscy komentatorzy są coraz bardziej zachwyceni jej grą i pełni entuzjazmu. Sugerują, że wprost doprowadza ona czasami Rosjankę do szału. A Polka? Z polskich kortów Rolanda Grossa Marek Ładysz.

77 minut trwał pierwszy wygrany przez Maję Chwalińską set w meczu z Dianą Sznajder. Przeanalizował go Cezary Dziwiszek z redakcji sportowej RMF FM. Witamy Czarku. Co przesądziło o zwycięstwie Polki? Ja myślę, że jednak ważniejsze są te rzeczy niewymierne, czyli wytrwałość, determinacja. To, co decydowało przecież o zwycięstwach Maji w poprzednich meczach. Chwalińska przegrywała w tej breku już 2 do 4. Pamiętajmy o tym. Ja zaczynałem, przyznam, tracić nadzieję, bo wydawało się, że Sznajder jest na fali. A jednak Maja zdołała wrócić i wygrać. Kolejne kilka podań z rzędu i całego seta. Kilka razy szczęście tańczyło, można powiedzieć, na siatce, w sensie wręcz dosłownym. Ta jedna piłka w tiebreaku, która dwa razy się od taśmy odbiła i spadła ostatecznie na stronę Diany Schneider, mogła być tą decydującą, która gdzieś tam w głowach jednej i drugiej tenisizki dużo zmieniła, ale Maja wytrzymała tego seta i tenisowo, i psychicznie, i co najmniej

Mówił Żelisław Rzeżyński z kanału Sport. Jeszcze co do tej psychiki, no to zazdroszczę. Ma jej przycisku wyłącz, który najwidoczniej w głowie ma i którego musiała po prostu użyć przed tym emocjonującym tiebreakiem. Jest jeszcze jedna rzecz rzeczywiście wymierna. Rosjanka uderza bardzo mocno, gra siłowo, to już wiemy. Ryzykuje, ale i to jest naturalna konsekwencja takiej gry, po pełni niewymuszone błędy. 30 do 16. Czyli prawie dwa razy więcej niż Maja Chwalińska to może zdecydować. A teraz mamy już drugiego seta. 4 do 3 prowadzi Schneider, ale serwować będzie Maja Chwalińska. Akcja gaśnicza na trasie S7 w pobliżu miejscowości Kmiecin w Pomorskiem. Płonie tam samochód osobowy. W kierunku Gdańska między węzłami Elbląg Zachód a Żuławy Wschód przejedziecie teraz tylko jednym pasem. Czeski premier Andrzej Babisz uważa, że to niemiecki kanclerz Friedrich Merz powinien w imieniu Unii Europejskiej prowadzić rozmowy

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.