Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

18:00 Fakty i Popołudniowa rozmowa w RMF FM

27.10.2026 ·10 min 57 s

Trudno mi powiedzieć, jaki jest pomysł pana premiera na ostatnie miesiące. Myślę, że to będzie raczej pomysł nie samotny pana premiera, tylko pewnie konsultowany w gronie liderów, bo przecież wiem, że marszałek Włodzimierz Czarzasty, który jest ważną postacią politycznej sceny, jest w regularnym kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem i w takich rozmowach uczestniczy, a ponieważ jestem wiceszefową Nowej Lewicy, to zapewne, jeśli takie informacje zostaną przekazane o jakichś planowanych zmianach, to będziemy o tym wiedzieć, dlatego że Lewica zawsze będzie swoich ministrów bronić i swoich ministrów nie pozwoli odwołać. Nie ma naszego ministra żadnego w tej liście, o której pani redaktor powiedziała, natomiast nie ma też powodu, żeby naszych ministrów odwoływać. Myślę, że przed nami najbardziej gorący sezon polityczny, niczym dobry serial na Netflixie. Wszystko, co dzieje się teraz, w ostatnim roku, ma o wiele większą wagę ze względu na nadchodzącą kampanię wyborczą.

A będziecie chcieli mieć swojego przedstawiciela na przykład w Ministerstwie Rozwoju? Na miejsce pana wiceministra Szyszko, który odszedł razem z Pałczyńską na Łęcz. Monika Sikora jako wiceministra funduszy pracowała w tym resorcie. Z jakiegoś powodu Lewica rzeczywiście podjęła decyzję razem z panią wiceminister Sikorą o przeniesieniu pani wiceminister do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, gdzie nadzór nad resortem pełni ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Rozumiem, że ta decyzja... Ale pani mówi, pani minister, że pani nie wie dlaczego i z jakich powodów. Może tam się po prostu nie dało opracować? Chciałam powiedzieć, że ta decyzja, rozumiem, była podyktowana decyzją Moniki Sikory i decyzją polityczną, być może, prawdopodobnie, a tak słyszę, ze względu na panujący klimat wewnątrz Ministerstwa Funduszy.

Ale oczywiście, że tak. Dlatego, że to jest tylko pierwszy krok w dużym planie, w którym wyobrażam sobie, że pierwsze co się udało zrobić, to dzięki presji polityczek lewicy udało się doprowadzić do tego, że komisja aborcyjna, która nie pracowała dwa lata, podjęła tę pracę. Spotkanie Włodzimierza Czarzystego z Donaldem Tuskiem, bo wiemy, że to była decyzja polityczna, ja mówiłam to od razu otwarcie. Odwołanie tej komisji w czasie, kiedy podjęła ona pracę. Ale Pani jest zadowolona? Czeka Pani na oklaski? Nie, właśnie, że nie. Ale uważam, że w takim planie długoterminowym, po pierwsze, trzeba było przegłosować dwa projekty. Pracowałam 48 godzin razem z posłanką Anną Marią Żukowską, Dorotą Łobodą, Katarzyną Uberhan, Moniką Rosą. Liczyłyście do ostatniej chwili szable, żeby wiedzieć, jak będzie wyglądało głosowanie. Muszę wymienić dwa nazwiska jeszcze, żeby pani pokazać, jak to było ważne. Agnieszka Kłopotek i Jola Gzik z PSL-u.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.