Po co? To wyjaśnię w terenie wojskowym radia RMF24, który zaczniemy zaraz po Faktach RMF FM. Zapraszamy i polecamy. Naszej informacyjnej stacji posłuchacie wchodząc na stronę rmf24.pl. Wyłapywały niesprawne pojazdy na polskich drogach, a teraz same mają problemy techniczne. Generalna Inspekcja Transportu Drogowego musiała odstawić część swoich mobilnych stacji diagnostycznych. Sprzęt za miliony złotych od miesięcy nie wyjeżdża na ulicę. W Faktach reporter RMF FM Michał Krasoń. Michale, co dokładnie się stało? Wszystko zaczęło się w 2024 roku. Władze Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego postanowiły, że 16 mobilnych stacji diagnostycznych ma pracować już nie raz czy dwa razy w miesiącu, ale codziennie. Wtedy okazało się, że agregaty prądotwórcze są za duże, pracują na niskich obrotach i zapychają się filtry DPF.
Wykonawca był zobowiązany do naprawy sprzętu, ale ostatecznie tego nie zrobił. Próbowaliśmy nawiązać kontakt, prowadzić Negocjacje, niestety one zakończyły się fiaskiem. Obecne kierownictwo zdecydowało o skierowaniu tej sprawy do prokuratorii generalnej. Mówi Wojciech Król z Inspekcji Transportu Drogowego, w najbliższych miesiącach inspekcja ma sama naprawić uszkodzone stacje, a to będzie kosztowało przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Są i takie fakty. Gdynia po polsku i Gdynio po kaszubsku przy wjazdach do miasta mają stanąć dwujęzyczne tablice. Miejscy radni zdecydowali dziś o ich wprowadzeniu. Takie oznakowanie funkcjonuje już w wielu innych miejscowościach regionu. Już to jest świetny pomysł. Skoro Kaszuby, język kaszubski warto promować. Warto tak kultywować to, co lokalne i tradycyjne.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.