17.30 czas na Fakty. Anna Wachowska i Tomasz Weryński. Ta rozmowa przede wszystkim będzie dotyczyła kwestii bezpieczeństwa, przekazał rzecznik rządu, pytany po dzisiejszym posiedzeniu Rady Ministrów o planowane na piątek spotkanie premiera z prezydentem. W tej kwestii trzeba mówić jednym głosem, podkreślał Adam Szłapka. Polityka bezpieczeństwa i polityka zagraniczna Polski musi być jedna i musi być ściśle koordynowana i raczej powinniśmy wykorzystywać dobre relacje poszczególnych instytucji, tak żeby działo się to w interesie Polski, czyli przede wszystkim rozmowa będzie oczywiście o sytuacji międzynarodowej. Informował rzecznik rządu. Temat wróci w popołudniowej rozmowie w RMF FM i w internetowym radiu RMF24. Gościem Piotra Sanaka będzie szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. Święta, przerwa noworoczna i Święto Trzech Króli.
Bardzo mocno. A ze studentami i wykładowcami Politechniki Gdańskiej rozmawiał nasz reporter Stanisław Pawłowski. Czas na Fakty ekonomiczne w RMF FM. Zaprasza Krzysztof Berenda. Witamy Krzysztofie. Dzień dobry. Lewica nie składa broni w sprawie ograniczania umów śmieciowych. Wczoraj premier Donald Tusk ogłosił, że wyrzuca do kosza projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Ten projekt dawał kontrolerom prawo do zmieniania umów zleceń i umów samozatrudnienia na normalne etaty. Takich uprawnień dla PiP domagała się Lewica i związkowcy. Przeciwko byli liberałowie i organizacje zrzeszające przedsiębiorców. Ostatecznie premier wysłuchał przedsiębiorców. Na to nie zgadza się jednak Lewica, a przede wszystkim minister pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Jeżeli jest takie oczekiwanie, żeby coś doprecyzować, żeby coś zmienić, to ta rozmowa będzie prowadzona nie tylko przeze mnie, nie tylko przez Ministerstwo Pracy, ale także przez Marszałka Włodzimira XIII.
Sprawa jest ważna nie tylko dla pracodawców i pracowników, ale także dla budżetu państwa. Rząd obiecał Unii Europejskiej, że taką zmianę wprowadzi. Unia Europejska w ramach KPO, czyli Krajowego Planu Odbudowy, obiedzała nam za to pieniądze. Jak szacują nieoficjalni urzędnicy resortu funduszy, jeżeli tego nie zrobimy, to możemy przez to stracić nawet 4 miliardy euro. Rynki czekają jednak na efekt całego tak zamieszania spokojnie. Euro w tej chwili kosztuje 4,21 zł, dolar 3,60, frank szwajcarski 4,52, a brytyjski fund 4,86. Radio Muzyka Fakty. RMF FM.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.