Historia meczów między tymi dwiema reprezentacjami wyjątkowo krótka. Geografia. Geografia tutaj o tym przesądza zapewne w dużej mierze. Rok 1999 zagraliśmy w Bangkoku. Puchar Króla Tajlandii to był mocno rezerwowy skład naszej reprezentacji. Wynik 0-0. I rok 2002 Ostrowiec Świętokrzyski wygrana biało-czerwonych 2-0. No a dziś czeka nas trzeci pojedynek z nowozelandczykami, kojarzonymi na o wiele mocniej chociażby z rugby niż z piłką nożną. Gwiazdą tej reprezentacji jest Chris Wood, napastnik angielskiego Nottingham Forest. Ale czy zagra? No, Nowa Zelandia ma już awans na przyszłoroczny mundial. Ich trener może więc eksperymentować. Wyobrażam sobie, że trener również próbuje różnych rozwiązań, żeby znaleźć jak najlepszą drużynę na same mistrzostwa świata. W pewnym sensie jest to, jest to duża niewiadoma. Tak mówił nasz selekcjoner Jan Urban. Z drugiej strony dla Nowej Zelandii mecze towarzyskie w Europie to jest jedyna szansa na grę z mocnymi przeciwnikami, bo rywalizacja z Nową Kaledonią, Fidzi czy Tahiti no nie jest dla nich poważnym wyzwaniem.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.