A 16.00, czas na najświeższe wydanie Fakty w RMF FM. Studio przejmują Agnieszka Pietrzak i Tomasz Weryński. Dzień dobry, zapraszamy. Co sądzi koalicja? A co opozycja o wydaniu Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego? Pytamy w Sejmie. Zapadły wyroki w sprawie utonięcia 15-letniego harcerza. Skazani są dwaj młodzi mężczyźni. Made in Gdańsk. Wiedza nasza żaglomistrzowska od polskiego żaglomistrza została doceniona. Posłuchajcie o udziale Polaków w Odysei. Christophera Nolana. Jeżeli postanowienie o wydaniu listu żelaznego się uprawowocni, to nie mam wątpliwości, że Marcin Romanowski przyjedzie do Polski, zapowiedział obrońca byłego wiceministra sprawiedliwości, mecenas Bartosz Lewandowski. Jak informowaliśmy, Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał list żelazny dla ukrywającego się za granicą posła Prawa i Sprawiedliwości.
Na linii teraz Sejm i reporter RMF FM Jakub Rybski. Witamy Cię. Jak politycy komentują takie rozstrzygnięcie? Politycy opozycji przyznają, że sąd podjął dobrą i właściwą decyzję, dzięki której Romanowski może liczyć w Polsce na uczciwy proces. Jeżeli to rozstrzygnie problem procesu sądowego, który ma wyjaśnić, czy faktycznie były zarzuty w Ministerstwie Sprawiedliwości zasadne, no to tylko i wyłącznie trzeba się z tego cieszyć. Mówił były poseł PiSu Jan Krzysztof Ardanowski. Politycy koalicji rządzącej z kolei nie kryją swojego oburzenia i twierdzą, że dzięki listowi żelaznemu Marcin Romanowski będzie mógł utrudniać śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Pan Romanowski to główny mataczyciel. Złapią cię za rękę, mów, że to nie twoja ręka, czyszczenie komputerów i generalnie utrudnianie wymiarowi sprawiedliwości, jak tylko się da prowadzonego postępowania z ucieczką za granicę.
Tak twierdzi senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski. Prokuratura już zapowiedziała, że złoży zażalenie na dzisiejsze postanowienie sądu. Kary więzienia w zawieszeniu w głośnej sprawie utonięcia harcerza latem ubiegłego roku. Piętnastoletni Dominik, przypomnę, stracił życie podczas nocnej próby w jeziorze Ośno. Winnym nieumyślnego przyczynienia się do tej tragedii są drużynowy ZHR i ratownik WOPR. Wyrok został ogłoszony już po pierwszej rozprawie za zamkniętymi drzwiami, informuje nasz reporter Beniamin Kubiak-Piłat. Nie wiemy zatem, jakie były tłumaczenia oskarżonych oraz co według nich stało się w feralnej nocy, kiedy to nastolatek bez zabezpieczenia pływał w jeziorze. Drużynowy Marek G. usłyszał karę jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, a 19-letni ratownik Wopr 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.