W Sofii wszystko zgodnie z planem. Nasi siatkarze grają z Łotwą w jednej ósmej finału Mistrzostw Europy i prowadzą już 2 do 0 w setach. Patryk Serwański z Trybun śledzi to spotkanie. Jestem, dzień dobry. Dzień dobry. Wynik jednostronny, a emocje? No trzeba przyznać, że jest ich niewiele. Dla Polaków zadanie do wykonania i po prostu je realizują. Oczywiście zdarza się, że Bartłomiej Abołądzia zatrzyma Łotewski blok, że czasami źle przyjmiemy albo rywale poślą asa serwisowego. Natomiast siatkarska jakość po naszej stronie, solidność też po naszej stronie. Efekty, sety wygrane do 17 i drugi do 16. No umówmy się, trudno tutaj mówić o jakiejś dramaturgii jak na razie. Ale tak miał być, na to liczyliśmy w kontekście kolejnych wyzwań. Trwa teraz już trzeci set, w którym Nikola Grbicz wpuścił kilku rezerwowych na boisko. W tym momencie przegrywamy 5 do 6, ale różnica oczywiście niewielka.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.