Alej Begowicza, do tego solidna obrona, z Muhammerowiczem z Leeds, z Kolasinaczem z Atalanta. Natomiast proszę mi wierzyć, nie widzę w składzie bośniaków nazwisk, które Lewandowskiego czy Zielińskiego miałyby przyprawić o dreszcze. Kiedyś takie emocje wywoływał snajper Edin Dzeko, ale on 2 października przeciwko Szwecji zakończy reprezentacyjną karierę, więc z nami może w ogóle nie zagrać. Bośnia to też jest drużyna charakterna, potrafi grać w piłkę, mają niezłe stałe fragmenty gry, ale ja wierzę po prostu, że wygramy i pokażemy, że to my jesteśmy tą lepszą drużyną. Mówił skrzydłowy Przemysław Frankowski. Dziś nasi piłkarze powinni się nastawić na atak pozycyjny, a w tym niestety od lat radzimy sobie słabiutko. Pierwszy gwizdek na Stadionie Narodowym o 20.45. Punktualnie o 16 w RMF FM najnowsze Fakty. Zapraszam w imieniu Anny Wachowskiej i Tomasza Weryńskiego.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.