Mateusza Pierchał, bardzo dziękuję za byle do piątku. Wracam do Was jutro o dziewiątej, a teraz czas na Fakty o 14. Jesteśmy ponownie w studiu. Ewa Kwaśny, witamy. Zapraszam. Wiadomo już na kogo postawił premier Tusk, jeśli chodzi o szefa resortu funduszy i polityki regionalnej. Zaproponuję panią Agnieszkę Bartą. To dotychczasowa stała przedstawicielka Polski przy Unii Europejskiej. Komisja Europejska proponuje znaczne rozszerzenie uprawnień Frontexu, unijnej agencji odpowiedzialnej za wspieranie ochrony granic. Młodzi szachiści opanowali katowicki spodek. Mój dziadek nauczył mnie grać i bardzo to polubię. Jest punktualnie 14.00. Agnieszka Bartol ma zostać nowym ministrem funduszy i polityki regionalnej, ogłosił premier Donald Tusk. Bartol zastąpi na tym stanowisku Katarzynę Pałczyńską-Nałęcz, która w czwartek złożyła rezygnację.
Na linii sejmowe studio RMF FM łączymy się z naszym reporterem Markiem Mikołajczykiem. Witamy Cię. Słuchałeś wystąpienia premiera przed posiedzeniem rządu. Jak Donald Tusk uzasadniał swoją decyzję? Premier podkreślał, że sprawa nominacji nowego ministra funduszy jest pilna, bo pojawiły się pewne problemy w resorcie i aby nie stracić żadnego euro z Krajowego Planu Odbudowy trzeba jak najszybciej wskazać następcę Katarzyny Pełczyńskiej na Łęcz. Szef rządu jednocześnie wskazywał na doświadczenia Agnieszki Bartol. Jest to nie tylko w Polsce, ale być może w Europie jeden z najwybitniejszych specjalistów w kwestiach europejskich, w tym także funduszy europejskich, więc jestem przekonany, że to będzie z korzyścią dla sprawy. Bartol od dwóch lat jest polską ambasador przy Unii Europejskiej i wcześniej pracowała w Kancelarii Premiera, gdzie odpowiadała za sprawy europejskie.
Jak zapewnia Donald Tusk, nominacja dla niej została uzgodniona z liderami koalicji rządzącej. Z Sejmu Marek Mikołajczyk. Unijna agencja Frontex odpowiedzialna za wspieranie krajów w ochronie granic może zyskać dodatkowe uprawnienia. Dotyczą one między innymi organizowania powrotów migrantów także poza terytorium Unii Europejskiej. To propozycja Komisji Europejskiej. Frontex, przypomnijmy, ma siedzibę w Warszawie. Na linii brukselska korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Burginą. Kasiu, o jakie zmiany chodzi i co z tego wynika dla Polski? Komisja Europejska chce, by Frontex pomagał w deportacjach nie tylko z Unii do krajów spoza Unii, ale nawet by wspierał takie deportacje między państwami spoza wspólnoty. Agencja ma być także większa, ma liczyć do 30 tysięcy funkcjonariuszy i szybciej reagować na kryzysy migracyjne.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.