Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

13:00 Fakty

19.10.2026 ·4 min 37 s

Nie ma wątpliwości, że ukraiński dron, który wczoraj eksplodował na Litwie, wleciał nad litewskie terytorium od polskiej strony, tak mówi premier Litwy. Mindaugas Sienkiewicius zabrał głos pozwolanym w Wilnie po siedzeniu Komisji Bezpieczeństwa Narodowego. Powodem był incydent z dronem i próba podpalenia litewskiej siedziby Starlinka. Krzysztof, zasada z tymi informacjami. Co jeszcze mówił premier Litwy? Potwierdził, że dron był ukraiński i uzbrojony w materiały wybuchowe. Zwrócił uwagę na fakt, że wczorajszy incydent z bezzałogowcem różnił się od poprzednich, bo maszyna wleciała na Litwę ze strefy Schengen. Wcześniej naruszenia przestrzeni odbywały się z Białorusi. Wczoraj poderwano myśliwce, które śledziły cel, jednak pilotom nie udało się zobaczyć tego drona ze względu na złe warunki pogodowe. A co na to oświadczenie Polski Resort Obrony? Jak nieoficjalnie usłyszałem, szef MON zlecił dowództwu operacyjnemu sprawdzenie wszelkich dostępnych systemów radarowych pod kątem przelotu bezzałogowca nad polskim terytorium.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.