Przy krakowskich Błoniach pojawiło się kilka tysięcy biegaczy reprezentujących firmy i instytucje. Te rywalizacje śledził nasz dziennikarz Paweł Konieczny. Potwierdzam. Pawle, jak przebiegała ta cała rywalizacja? W pokojowy sposób, bo tu oprócz samej walki o jak najlepszy czas liczyła się chęć pomagania, bo cały dochód z imprezy zostanie przekazany na pomoc osobom z niepełnosprawnościami po utracie kończyn. Ale mimo tego, że ostatnia osoba przekroczyła linię mety pół godziny temu, cały teraz czas na inną rywalizację. Na nieco krótszym dystansie po raz pierwszy rywalizują roboty. Mamy trzy konkurencje. Dwa slalomy, 100 metrów, przy czym to są slalomy dla robotów humanidalnych i czworonożnych i królowa konkurencji, czyli sprint na 100 metrów. Roboty się rozgrzewają, mają możliwość dwukrotnego startu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.