Niestety tak, znający realia światowych organizacji sportowych szef Łady w rozmowie z Piotrem Salakiem mówił, że co prawda nie spodziewa się, żeby MKOL ingerował w sprawy Polskiego Komitetu Olimpijskiego, ale o organizacji Igrzysk w 2036 lub 2040 roku raczej możemy zapomnieć, bo to ogromny kryzys wizerunkowy. Spoglądając na to, w jakim miejscu kilka lat temu był Komitet Olimpijski, a w jakim jesteśmy teraz wizerunkowo, no to jest po prostu przepaść. I to ma wpływ nie tylko na kwestie organizacji Igrzysk Olimpijskich, ale na organizacje innych imprez międzynarodowych. Natomiast Witold Bańka nie przewiduje, żeby na sytuacji w PKO-lu ucierpieć mieli polscy sportowcy i np. nie mogli wystąpić na igrzyskach. Jednak, żeby do tego nie doszło, najpierw środowisko sportowe musi się oczyścić samo. Podkreśla szef Łady. Posłuchajcie i przeczytajcie więcej na rmf24.pl. Przypomnę, 8 września w tej sprawie zbierze się prezydium zarządu PKO-lu.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.