Dożywocie grozi trzem Polakom zatrzymanym przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Mężczyźni na wniosek podlaskiego Wydziału Prokuratury Krajowej trafili do aresztu. Reporter RMF FM Krzysztof Zasada zna więcej szczegółów. Dzień dobry Krzysztofie. Dzień dobry. W jaki sposób mieli oni współpracować z rosyjskim wywiadem? Prowadzili bardzo szeroką działalność na zlecenie Rosjanina powiązanego z Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Zbierali i przekazywali informacje o rozmieszczeniu wojsk NATO w Polsce. Członkowie tej grupy mieli też przechodzić przeszkolenie strzeleckie oraz z taktyki pola walki, co według śledczych stanowiło przygotowanie do wykonywania zadań o charakterze dywersyjnym i sabotażowym. Oprócz tego angażowali się w proresyjską działalność propagandową i dezinformacyjną. Organizowali też zbiórki na zakup sprzętu dla rosyjskiego wojska.
A co więcej wiadomo o tych zatrzymanych? Oni mają 48, 50 i 62 lata, są członkami działającej w całej Polsce organizacji paramilitarnej. Nie przyznali się do zarzutów, złożyli natomiast wyjaśnienia. Na wniosek prokuratury białostocki sąd zdecydował o aresztowaniu podejrzanych. Mamy prawie wyłącznie wspólne interesy. Tak relacje między Polską i Węgrami przedstawił premier Donald Tusk po rozmowach w Warszawie z nowym szefem węgierskiego rządu Piterem Madziarem. Konferencja obu polityków jeszcze trwa, a na miejscu jest reporter RMF FM Jakub Rybski. Witamy serdecznie, łączymy się z naszym wozem satelitarnym. Jakubie, o czym dziś rozmawiali Tusk i Madziar? Przede wszystkim o relacjach polsko-węgierskich. Donald Tusk mówił, że Węgry i Polska zarówno w sprawach geopolitycznych, jak i europejskich będą działać wspólnie. Z kolei premier Węgier, Piter Modzior, zadeklarował odbudowę Grupy Wyszehradzkiej.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.