Obrońcy praw zwierząt domagają się natychmiastowego wstrzymania i zlikwidowania transportu turystów wozami konnymi. O szczegółach zakopiański reporter RMF FM Maciej Pałachicki. To kolejny protest od początku miesiąca, ale tym razem może przebrać bardziej dramatyczny przebieg. Po spotkaniu w starostwie taczańskim, które przerodziło się w awanturę i na którym organizacja zajmująca się prawami zwierząt zapowiedziała, że sama przejmie transport turystów na drodze do Morskiego Oka za pomocą pojazdów elektrycznych, Swoją obecność zapowiadają także zwolennicy tradycyjnego, konnego transportu. Stowarzyszenie Fiakrów Wożących Turystów i Starosta Taczański wydali apel do obu stron, by nie doszło do konfrontacji i eskalacji konfliktu. Górale podkreślają, że nie powinny ucierpieć na tym zwierzęta, które mogą się spłoszyć i turyści, którzy mają prawo do wyboru, jaki transport najbardziej im odpowiada.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.