Przed nami dziewiąta, przed nami również fakty w RMF FM, a fakty mają dla nas Magdalena Wojtoń i Tomasz Staniszewski. Zapraszamy. Zaczynamy fakt od Poznania i trwającej tam akcji poszukiwawczej w Warcie. Służby szukają trzech osób, które wczesnym rankiem miały wejść do wody i nie wiadomo co się z nimi wydarzyło. W Krakowie pięć dni do ciszy wyborczej. Cisza poprzedzi niedzielne referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta. O dziewiątej także festiwalowe Cannes. Na półmetku filmowego festiwalu pytamy o faworytów. Akcja poszukiwawcza na Warcie w Poznaniu. Od niej zaczynamy fakty. Służby szukają trzech osób, które wczesnym rankiem miały wejść do rzeki. Fakty w tej sprawie ustala poznański dziennikarz RMF FM na linii Benjamin Kubiak-Piłat. Dzień dobry.
Jak wygląda ta akcja poszukiwawcza? W okolicach Parku Szelągowskiego nad Wartą w Poznaniu są m.in. specjalistyczna grupa ratownictwa nurkowego oraz dwie grupy, które prowadzą poszukiwania przy użyciu sonarów. Służby patrolują też teren z góry, korzystając z dronów. Jak udało mi się ustalić, trwają poszukiwania trzech osób, które dziś rano miały wejść do rzeki Warty. Ratownicy otrzymali zgłoszenie od osoby, która w tym czasie miała być razem z nimi. W rejonie poszukiwań pracuje teraz około 10 jednostek straży pożarnej, które sprawdzają, czy osoby te nie wyszły z wody w innym miejscu. Nasz reporter sprawdza aktualne informacje w RMF FM, zatem sprawdzajcie fakty. W najbliższą niedzielę, 24 maja w Krakowie referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszelskiego z Urzędu Prezydenta oraz odwołania Rady Miasta. Uważam, że zostanie odwołany. Zostanie odwołany i będzie wystarczająca frekwencja?
Myślę, że tak. Biorąc pod uwagę występy medialne pana prezydenta, te idiotyczne tiktoki, podwyżki cen biletów. W Krakowie są droższe bilety niż w Warszawie. Bardzo wiele elementów sprawi, że ten człowiek na szczęście dla tej jakże pięknej dawnej stolicy Polski zostanie odwołany. No dobrze, i kto go zastąpi? A tego nie wiemy. Tak w porannej rozmowie w RMF FM mówił Tobiasz Bocheński, kiedyś kandydat na prezydenta Warszawy, obecnie europoseł Prawa i Sprawiedliwości. A czy w Krakowie na ostatniej prostej widać referendalną kampanię? Zdecydowanie, ja widuję cały czas plakaty, banery. Ja bym powiedziała, że ja osobiście czuję, również moi znajomi też mnie na przykład pytali, czy idę, czy będę głosować, więc ogólnie gdzieś tam w moim kręgu jest o tym. Ja też właśnie jestem z Krakowa, więc też czuję lekkie takie napięcie faktycznie. No też tutaj obok jest siedziba i też gdzieś tam widać różne strajki.
Czuć, widać, że będzie takie wydarzenie? Ja osobiście nie widziałam, bo przez to, że po prostu dużo wyjeżdżam i się tak trochę nie interesuję tym po prostu. Wydaje mi się, że tak. Co jakiś czas właśnie przechodząc ulicami widzę plakaty, widzę ludzi, którzy zbiorą podpisy właśnie... Wydaje mi się, że widać. To mieszkańcy Krakowa i turyści, z którymi rozmawiał reporter RMF FM Maciej Sołtys. 79. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes już na półmetku. Kto uważany jest w tej chwili za faworyta do zdobycia Złotej Palmy? O tym francuski korespondent RMF FM Marek Gładysz. Za jednego z faworytów uważany jest Paweł Pawlikowski, którego dramat pod tytułem Ojczyzna został gorąco przyjęty przez festiwalowych gości. Wiele francuskich mediów zalicza również do grona faworytów Amerykanina Jamesa Gray'a, który zaprezentował film pod tytułem Papierowy Tygrys o rosyjskiej mafii w Nowym Jorku z Adamem Driverem w roli głównej.
Dziś natomiast odbędzie się w Cannes światowa premiera dramatu Fjord. o rodzinie rumuńskich imigrantów w Norwegii w reżyserii znanego Rumuna Christiana Mundziu, którego film 4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni zdobył Złotą Palmę 19 lat temu. Fakty kulturalne w ramach FM już o 11 zapraszamy. Po ponad pół wieku do Kartus w samym sercu Kaszub wraca oficjalne kąpielisko letnie. To efekt projektu wartego ponad 60 milionów złotych. Teraz do tego 14 tysięcznego miasta przyjeżdżają międzynarodowe delegacje, by dowiedzieć się jak oni to zrobili. W Faktach Remaf FM nasz reporter Stanisław Pawłowski. Staszku, to jest przełom dla mieszkańców. Tak, bo kartuzy przez lata miały problem z zanieczyszczonymi jeziorami, przez szybko rozwijające się miasto po wojnie i kanalizację ogólnospławną, czyli deszczówka i kanalizacja sanitarna w jednym.
To przy dużych opadach po prostu powodowało przelewanie się. Pomyślałem sobie, żeby najlepiej było zbudować taki duży odkurzacz, którym wyciągnęlibyśmy ten osad. Mówił mi Mieczysław Grzegorz Guński, burmistrz Kartus. To się udało. W ciągu trzech lat z dna Jeziora Karczymnego wyciągnięto milion metrów sześciennych osadów. To jedno z czterech jezior w mieście i dzięki jego oczyszczeniu naturalnie poprawiła się sytuacja kolejna. Jak zaczynaliśmy ten projekt, przejrzystość jeziora kończyła się na 20 centymetrach. Dzisiaj sięga ona 4 metrów. Wybudowano już kąpielisko nad jeziorem klasztornym dużym, które czeka tylko na wakacje. Kartuzy przed wojną były prawdziwym kurortem. Więcej o tym opowiem w kolejnych Faktach RMF FM. Do Kartus zatem będziemy dziś zadawać faktach.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.