Wygrana siatkarek na początek Ligi Narodów. Biało-czerwone dopiero po tiebreaku pokonały dziś reprezentację Belgii. Mecz w chińskim Nankinie na początek Fakty sportowe, które przygotował Wojciech Marczyk. Witamy po raz kolejny. Kto zasługuje na wyróżnienie po tym spotkaniu? No na pewno Julia Szczurowska, nasza atakująca, która debiutowała w Lidze Narodów zdobyła dziś 26 punktów. Oczywiście nie było się bez błędów w grze naszej kadry, a szczególnie w czwartym secie wygrana na początek Ligi Narodów jednak cieszy, a jutro o dziewiątej mecz Polek z reprezentacją Czech. Jedno wygrane spotkanie dzieli Maję Chwalińską od awansu do najlepszej czwórki wielkoszlemowego tenisowego French Open. Awans Polki do ćwierćfinału turnieju Rolanda Garosa to jej najlepszy wynik w karierze. O jego poprawę zawodniczka klubu BKT Advantage Bielsko-Biała zagra dziś z Anną Kalińską.
Jest jedną z najlepszych zawodniczek na świecie, a mnie mówiąc szczerze nikt nie zna. Będę jednak musiała zagrać swój najlepszy tenis, by wygrać. Mówiła z uśmiechem Maja Chwalińska, a początek meczu na głównym paryskim korcie Philippe Chatier o 11. A o 20.45 na Stadionie Narodowym kolejny sprawdzian naszej piłkarskiej kadry. Biało-czerwoni zmierzą się towarzysko z Nigerią. W bramce zobaczymy Gra Barre. Mecz od początku rozpoczną Zieliński i Lewandowski. W niedzielnym przegranym 0-2 meczu z Ukrainą Jan Urban dokonał 9 zmian i dziś znów można się spodziewać wielu roszat, zapowiada selekcjoner. Byłem zaskoczony tym, jak słyszałem, że to wielu dziwiło, że tak wiele zmian. No to są mecze sparingowe i właśnie teraz jak niekiedy próbować różnych rzeczy.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.