Fakty RMF FM. Zawsze na temat. Nie, panie redaktorze, nie przeceniałbym tej sprawy. W każdej partii zdarzają się pewne... Wyrzuca się połowę radnych i zawiesza ich w prawie członków partii? Zdarzają się napięcia, partia jest jak korporacja i czasami trzeba przywracać dyscyplinę, aby dobrze funkcjonowała, ale to nie jest jakaś sprawa, którą należałoby eskalować w sposób nieprawdopodobny. No ale to jest proxy war, czy nie jest? Ja wrócę do tego pytania. To jest rzeczywiście konflikt między Michałem Dworczykiem, czy tutaj Mateuszem Morawieckim, a Elżbietą Witek?
Jest szansa, że zostaną odwieszeni, czy też zostaną jeszcze bardziej zawieszeni i wydaleni z partii? To jest decyzja pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który będzie badał tę sprawę. Istnieje też w każdej korporacji coś takiego jak dyscyplina i dyscyplinie każdy powinien się poddawać, bo jesteśmy zespołem, a nie zbiorem indywiduów, które robią, co im się tylko i wyłącznie podoba. Ale ja wrócę do tego pytania. Nic tam nie ma, ani Michała Dworczyka wpływów, ani Elżbiety Witek, w ogóle nic, tylko popełnili pewne błędy i zbłądzili, a z górą to nie ma nic wspólnego. Ja sobie nie wyobrażam, żeby jakikolwiek polityk Prawa i Sprawiedliwości, europoseł, wiceprezes czy kto inny nakłaniał jakichkolwiek radnych do podjęcia działań niezgodnych z wolą, czyli nią. Może nie było żadnych działań, tylko chodziło o to, żeby osłabić Mateusza Morawieckiego.
Takie głosy, choćby nieznani, niewymienieni z nazwiska politycy PiSu formułują w rozmowach z Newsweekiem. Mówią, no chodziło o osłabienie, wypchnięcie Mateusza Morawieckiego z partii. Pan wiceprezes Morawiecki ma się świetnie, działa, pracuje na rzecz naszej wspólnej sprawy, nikt go nigdzie nie wypycha. A to zdjęcie słynne, ja wiem, że pan się już zresztą śmiechnie, wasze zdjęcie, tam między innymi pan jest na tym zdjęciu, nie wypychacie, nie próbujecie ograniczyć wpływów Mateusza Morawieckiego? Muszę zaskoczyć pana redaktora, ale rzeczownik, który najczęściej pada, to Polska na naszych spotkaniach. Zastanawiamy się nad programem Prawa i Sprawiedliwości, zastanawiamy się nad kierunkami politycznymi, w którymi powinniśmy iść nad przyszłym Sejmem. I nie spieracie się z innymi członkami Prawa i Sprawiedliwości. Oczywiście nie macie dyskusji na temat tego, że Mateusz Malowiecki się mylił.
Jesteśmy środowiskiem pluralistycznym i bardzo wiele spraw nas łączy tutaj z moimi przyjaciółmi politycznymi, z Przemysławem Czarnkiem, z Jackiem Sasinem, z Patrykiem Jakim, z panem Zbigniewem Ziobro, z Mariuszem Błaszczakiem. Nie, dlaczego? Pan premier Morawiecki jest człowiekiem wielce zasłużonym dla Prawa i Sprawiedliwości. A kiedy pan ostatnio rozmawiał z Mateuszem Morawieckim? W zeszłym tygodniu. Ale zdjęcia sobie nie zrobiliście? Nie zrobiliśmy. Ale moglibyśmy. Z Mateuszem Morawieckim też rozmawiam o Polsce. W najbliższej okazji mu zaproponuję. Tak będzie, takie ładne selfie. No to czekamy na to selfie, żeby było. To wtedy może pan wyleci z partii, zawieszą pana w prawach członka. Nie sądzę, nie sądzę, panie dyrektorze. Powinno się przywrócić, dążyć do eskalacji tego konfliktu na Dolnym Śląsku, pana zdaniem, przez przywrót
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.