To już prawie ósma, a skoro tak, to pora na Fakty w RMF FM, a fakty mają dla nas Magdalena Wojton i Tomasz Waryński. Zapraszamy. Na początek tragedia na krakowskim Podgórzu. Niesprawcy grozi 8 lat więzienia. Mieszkańcy chcą zdecydowanej walki z piratami drogowymi w mieście. Problemy na śląskim odcinku Drogi Krajowej nr 1 na trasie Pszczyna-Czechowice-Dziedzice. Za moment poranna rozmowa w RMF FM. Gościem Piotra Saraka kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała. Mieszkańcy Krakowa apelują do służb o zdecydowane działania wobec kierowców, którzy jeżdżą zbyt szybko. To reakcja na tragiczny wypadek, do którego doszło w sobotę na Podgórzu. Przypomnijmy, 26-latek stracił panowanie nad samochodem, zjechał na chodnik i uderzył w małżeństwo z 8-miesięcznym dzieckiem w wózku.
Dorośli zginęli, niemowlę w ciężkim stanie trafiło do szpitala. Za kierownicą siedział Hubert B., który według ustaleń śledczych z nadmierną prędkością jechał ulicą Solną. Na miejscu tragedii jest wóz satelitarny RMF FM i nasz reporter Paweł Konieczny. Paweł, co czeka teraz sprawcy wypadku? Zostanie on doprowadzony do prokuratury, gdzie ma usłyszeć zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu za to kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Pozostali pasażerowie pojazdu zostali przesłuchani w charakterze świadków. Na jutro w miejscu tragedii, gdzie obecnie płoną znicze, zaplanowano akcję pod hasłem godzina ciszy. W ten sposób mieszkańcy chcą zaprotestować przeciwko drogowym szaleństwom w mieście. Z krakowskiego Podgórza Paweł Konieczny. Kierowcy noga z gazu na Krajowej 1 w Śląskiem. W pobliżu miejscowości Goczałkowice-Zdrój to trasa Pszczyna-Czechowice-Dziedzice.
Osobówka zderzyła się z busem. Zablokowana jest droga w kierunku Bielska-Białej. 34 dni. Tyle pozostało do przedterminowych wyborów prezydenckich w Krakowie. Kampania trwa, choć jak usłyszał nasz reporter, nie jest ona widowiskowa. Na kogo chcą głosować krakowianie? Nie mam nawet pojęcia na kogo. No ja słyszałam głównie o pani promowanej przez naszego premiera, tak? I to jest tak głównie przeze mnie gdzieś tam faktycznie zasłyszane, ale ja się jeszcze nie interesowałam, tu się przyznam. W sumie tylko w mediach społecznościowych bardziej. I dać są te wszystkie plakaty i tak dalej. Mam też wybrzanego jednego i nie zmienię go. No to teraz Poranna Rozmowa. Pytania bez kompromisów. Piotr Salak i jego gość. Witamy i zapraszamy. Dzień dobry, a gościem Porannej Rozmowy w RMF FM jest Łukasz Gibała, czyli radny kandydat na prezydenta miasta Krakowa Stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców.
Dzień dobry panie radny. Dzień dobry. Panie radny, po tym sobotnim, tragicznym wypadku w Krakowie mieszkańcy, ale też radni dzielnicy przypominają, że dwa lata temu zwracali się do magistratu krakowskiego o wybudowanie progów zwalniających, czy to na ulicy Nadwiślańskiej, o wyprostowanie tej sytuacji, która pozwala na rozpędzanie się tam kierowcom. Dlaczego magistrat nic z tym nie zrobił przez dwa lata? No to pytanie do byłego, odwołanego już prezydenta. Ja się dziwię takiej bierności, ale też dziwię mi bierność służb mundurowych, bo często też mieszkańcy na mnie piszą, że kiedy proszą o interwencję, bo są urządzane za oknem wyścigi, a jest takich miejsc sporo, Na przykład też na północy Krakowa, na ulicy Bora Komorowskiego regularnie są takie wyścigi urządzane, to ta policja przejeżdża na tyle późno, że ci młodzi ludzie się zdążą ewakuować już.
W związku z tym, no to jest bierność nie tylko magistratu, ale też służb mundurowych, no i tę sytuację trzeba zmienić. I pan będzie z tym walczył, panie radny. Zdecydowanie tak. Władze miasta mogą zamówić takie specjalne usługi u policji za specjalną opłatą z budżetu miasta i to zamówimy, żeby po prostu w tych miejscach, gdzie te wyścigi są regularnie organizowane, żeby policja, mówiąc prosto, szczaiła się na tych ludzi i wlepiała im mandaty i to powinno spowodować, że takich wyścigów będzie mniej, a dodatkowo będziemy oczywiście zastanawiać takie środki, jak pan mówił, czyli progi zwalniające w tych miejscach, gdzie ci ludzie się bardzo rozpędzają. Na ulicy Nadwiślańskiej te progi pojawią się jeszcze przed wyborami? No, to pytanie do komisarza Kracika. Ja będę do niego o to apelował. Natomiast jeśli nawet się nie pojawią przed wyborami, bo wybory są za niewiele ponad miesiąc, to gwarantuję, że jeśli ja wygram, to pojawią się wkrótce po tym zwycięstwie.
Czwarty raz pan startuje, panie radny, w tym wyścigu na prezydenta Krakowa. Jak tym razem się znowu nie uda, to pan zrezygnuje, czy wystartuje po raz piąty? Nie myślę o tym, natomiast nie wiem, czy Pan redaktor zwrócił uwagę, że każdy kolejny wynik jest trochę lepszy, więc to jest coś, co powoduje, że próbuję dalej. Gdyby się okazało, że ten czwarty wynik będzie gorszy od trzeciego, to pewnie to straci sens. Natomiast zakładam, że jest duża szansa, że jednak to będzie ostatni, bo zwycięski start. A to dobrze, jak Pan startuje z pozycji faworyta, bo wszyscy tak mówią, jak Pan teraz nie wygra, to już nigdy. Nie, ja się lepiej czułem, kiedy startowałem z pozycji kogoś, kto miał małe szanse, bo to zawsze jest dodatkowy stres, dodatkowa odpowiedzialność, kiedy wszyscy mówią, że jest się faworytem, a wszyscy wiemy, że polityka jest nieprzewidywalna. A dlaczego pan uważa, że to jest gorzej być faworytem w takich wyborach, jak wybory na prezydenta Krakowa?
Wszyscy kontrkandydaci wtedy starają się człowieka przepytywać, atakować. Również jest większe zainteresowanie ze strony mediów, co z jednej strony jest oczywiście dobrze, no bo można przedstawiać swoje poglądy, ale z drugiej strony łatwiej jakąś drobną pomyłkę, która potem będzie rozdmuchiwana. W przypadku kandydata, który ma mniejsze poparcie, to aż te jego drobne wpadki nie są tak interesujące. A pan już wie, ilu będzie pan kontrkandydatów? Bo jak tak szybko policzyłem, to około 23. Pan plus 23. No pytanie, ilu z nich się zarejestruje, ilu z nich zdoła uzbierać podpisy, ale rzeczywiście zgłosiło się 23 osoby. Sądzę, że ostatecznie skończy się na jakichś 10-12, bo to uzbieranie 3 tysięcy ważnych podpisów, czyli realnie 5 tysięcy, nie jest wcale takie proste. A pan ile ma już zabranych? My mamy już ponad 4 tysiące, więc jesteśmy już na etapie zbierania tej nadwyżki i myślę, że na dniach, dosłownie na dniach złożymy te podpisy do Państwowej Komisji Wyborczej.
Z pańskiego punktu widzenia kto będzie najgroźniejszym rywalem? Kandydatów jest wielu i te sondaże pokazują, że tam walka będzie bardzo zacięta. Na pewno jest pani Piątkowska, która ma poparcie partii rządzącej, ale też są kandydaci prawicowi, pan Bochańczak, pan Drewnicki, są dwie kandydatki lewicowe, jest kandydat obywatelski Jan Hoffman, który organizował referendum, więc tych osób jest naprawdę sporo. Tak mówi Łukasz Libeła, radny, kandydat na prezydenta Krakowa. Na razie lider w sondażach do wyborów w Krakowie. Będziemy jeszcze wracać oczywiście w naszej rozmowie słuchaczom RMF FM. Pięknie dziękujemy, ale kontynuujemy nasze spotkanie w Radiu RMF 24 i w naszych mediach społecznościowych. Tak jest. Zapraszamy. Rozmowa trwa w Radiu RMF 24. A my z Faktami wracamy o 8.30.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Magdalena Wojton i Tomasz Waryński opowiadają o tragicznym wypadku na ulicy Solnej w Krakowie.
Magdalena i Tomasz poruszają temat wypadku na odcinku Drogi Krajowej 1 w Śląsku.
Magdalena i Tomasz rozmawiają z kandydatem na prezydenta Krakowa Łukaszem Gibałem o jego kampanii i perspektywach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.