Rozmiar i cele działań na białoruskim pograniczu pozostają niezmienne, informują razem Straż Graniczna i właśnie wojsko prowadzące operację powstrzymującą nielegalną migrację z Białorusi do Polski. Takie zapewnienie uzyskał reporter RMF FM, mimo że od początku roku ten proceder praktycznie zamarł, a służby zanotowały jedynie kilkadziesiąt prób nielegalnego przekroczenia granicy. Krzysztof Zasada zajmuje się tą sprawą. Krzysztofie, dlaczego te działania mundurowe się nie zmieniają? W ocenie straży granicznej nie ma podstaw, by zmniejszyć intensywność tej operacji. Znaczący spadek liczby prób nielegalnego przekroczenia granicy, jak twierdzi, wynika z pory roku i wyjątkowo mroźnej zimy, która się kończy. Straż prognozuje, że z początkiem wiosny dojdzie do kolejnej fali procederów sterowanego przez reżim Łukaszenki. A ilu mundurowych, Krzysztofie, w tej chwili zaangażowanych jest w ochronę granicy? Na Podlasiu bezpośrednio zaangażowanych w to jest 2300 strażników granicznych, wliczając odcinek litewski.
Mamy bardzo dużo już kontraktów. Ponad 200 miliardów jest zakontraktowanego sprzętu w Stanach Zjednoczonych, 120 miliardów do zapłacenia. Kolejne transze z Koreą. Musimy budować nasz przemysł brojniowy, niezależność łańcucha dostaw. To wszystko, co się dzieje na Bliskim Wschodzie pokazuje, że Europa musi dużo więcej inwestować, bo sprzęt amerykański może być zużywany na całym świecie i producenci amerykańscy nie nastarczą z dostarczaniem tego sprzętu. Ale to nie jest odpowiedź taka prosta na pytanie, zanim, że nie wiadomo jeszcze, co prezydent zrobi. Jakbym mógł powiedzieć, że pan prezydent podpisał ustawę SAFE, to bym od tego zaczął dzisiejsze spotkanie nasze, ale niestety tego nie mogę powiedzieć i co uważam za błąd. A jest jakiś plan B rządu na taką sytuację? Jest. Przed chwilą mieliśmy reportaż o straży granicznej, o bezpiecznej granicy.
Tam jest 5000 żołnierzy zaangażowanych, od lat. To nie jest główna rola wojska, być i wspierać Straż Graniczną. To jest oczywiście ważne, będziemy tam ile trzeba, ale gdyby Straż Graniczna była lepiej wyposażona, a w sejfie są pieniądze również na Straż Graniczną. Gdyby miała większe możliwości, to wojsko mogłoby stopniowo schodzić. Ale rozumiem, że planu B na straż graniczną nie ma, o ile jest na wojsko dość prosty plan. Na wojsko jest łatwiej, na straż graniczną, na policję, na infrastrukturę, bo przecież to też mobilność militarna, około 10 miliardów na infrastrukturę. Wczoraj komendant Boroń na Komitecie Bezpieczeństwa też pokazywał, Jakie są zagrożenia, jeżeli zamroziłby się konflikt na Ukrainie, czy zakończył w jakiś sposób? Jakie są zagrożenia grupami przestępczymi w Polsce? Po każdej wojnie, po wojnie w Czeczeniu, po wojnie na Bałganach, w wielu miejscach w Europie powstawały zorganizowane grupy przestępcze.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.