Ósma przed nami, a co za tym idzie kolejne Fakty w RMF FM to także w tym momencie przed nami. Magdalena Wojtoń przy mikrofonie, zapraszamy. Jeszcze kilka godzin potrwają utrudnienia po tym jak autobus wpadł do rowu w okolicach Wyszkowa na Mazowszu. 10 osób zostało rannych. ABW zajmie się udziałem Sławomira Cenckiewicza w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Już za moment Poranna Rozmowa w RMF FM. Gościem będzie Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego. Kilka godzin mogą potrwać utrudnienia na krajowej sześćdziesiątce dwójce między Kamieńczykiem a Pustymi Łąkami na Mazowszu. Rano do rowu wpadł tam autobus. Podróżowało nim ponad trzydzieści osób.
Po wypadku dziesięcioro pasażerów trafiło do szpitali. Ponownie w Porannych Faktach reporter RMF FM Jakub Rybski. Kubo, akcja służb na miejscu cały czas trwa. Zgadza się. Teraz Krajowa 62 między Kamieńczykiem a Pustymi Łąkami jest zablokowana przez policję. Funkcjonariusze wyznaczają kierowcom objazdy okolicznymi drogami. Na miejscu wciąż są strażacy i policjanci, którzy ustalają szczegóły wypadku. Na razie służby jednak nie udzielają wielu informacji w sprawie przyczyn. Autobus cały czas leży na boku w rowie. Najwcześniej za godzinę lub dwie zostanie stamtąd wyciągnięty. W czerwonym namiocie, który rozstawiło pogotowie, opatrywane są ostatnie ranny osoby. Większość najciężej poszkodowanych została już karetkami zabrana z miejsca wypadku. Z okolic Kamieńczyka na Mazowszu, Jakub Rybski. ABW zajmie się sprawą wczorajszego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem Sławomira Cenckiewicza.
Jak przed chwilą poinformował Rzecznik Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Jacek Dobrzyński, minister Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji niejawnych, dlatego nie może uczestniczyć w takim posiedzeniu. Krzysztof Zasada zajmuje się tą sprawą. Dzień dobry Krzysztofie. Dzień dobry. Czym konkretnie zajmie się ABW? Jak usłyszałem, agenci mają przeanalizować przebieg posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Chodzi między innymi o ustalenie faktycznej klauzuli informacji, które na niej były podawane, o jaki stopień ochrony informacji niejawnych chodzi. Zbadane ma być też, jakie treści były tam przekazywane. W tym momencie nie wiadomo natomiast, w jaki sposób ABW będzie sprawdzać, czy na podstawie scenogramów, nagrań, czy może przesłuchań uczestników spotkania. Jak usłyszałem, nie jest wykluczone wszczęcie kontroli w tej sprawie. Dokładnie dwie minuty po ósmej. Czas na poranną rozmowę w RMF FM.
No właśnie, ważne, żeby słuchacze zrozumieli. Otóż artykuł 152 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wyraźnie wskazuje, że w trakcie postępowania sądowego w trybie postępowania administracyjnego, jeżeli zaskarżona przez stronę, a więc przez pana profesora Cenckiewicza, decyzja dotycząca odebrania mu poświadczenia bezpieczeństwa została uwzględniona przez sąd, to mimo tego, że ten wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Ale druga strona się z tym nie zgadza. No ma prawo się z tym nie zgadzać, nie znają przepisów, wobec tego takie nerwowe ruchy.
Natomiast jeszcze jest jeden element. Wyraźnie to padło podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Żeby uciąć wszelkie wątpliwości, pan profesor Cenckiewicz został upoważniony dodatkowo do dostępu do informacji niejawnych o klauzuli zastrzeżona, więc najniższej klauzuli tajności, która obowiązywała podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego przez szefa Kancelarii Prezydenta, pana Zbigniewa Boguckiego. Wysiłek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego powinien być położony nie na sprawdzenie tego, czy pan profesor Cenckiewicz mógł uczestniczyć w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, tylko na sprawdzeniu kontaktów towarzysko-biznesowych pana marszałka Włodzimierza Czarzastego. Powiedział panie ministrze, że to jest najniższy poziom, że na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego obradowano na najniższym poziomie tajności. Tak, na klauzuli zastrzeżono, o czym wszyscy oczywiście wiedzieli, wszyscy uczestnicy wiedzieli, bo zostali o tym poinformowani przed posiedzeniem i przed posiedzeniem, przed rozpoczęciem niejawnej części posiedzenia o wszystkich zasadach związanych z udziałem w tym posiedzeniu mówił także pełnomocnik do spraw ochrony informacji niejawnych.
Czyli Pana zdaniem, Panie Ministrze, żadnych skutków dochodzenia ABW nie będzie? To nie jest moje zdanie, taki jest stan prawny. Natomiast oczywiście pan Dobrzyński... Stan prawny, jak jest dwóch prawników, to są trzy zdania czasem. Nie, panie redaktorze, tu mówimy nie o pragmatyce stosowania prawa, tylko o literze i duchu prawa, a litera prawa jest jednoznaczna, zarówno w zakresie ochrony informacji, zresztą na W posiedzeniu tej wczorajszej Rady Bezpieczeństwa Narodowego był także minister koordynator do spraw służb specjalnych, pan minister Siemoniak. Jeśli były jakiekolwiek wątpliwości, jeśli miał jakiekolwiek wątpliwości, mógł je wyrazić. Nie wyraził? Nie, absolutnie nie wyraził żadnych wątpliwości. Był pan premier, był pan minister Kosiniak-Kamysz, byli wszyscy ministrowie z rządu Donalda Tuska.
Nie ma żadnych wątpliwości, to jest kolejna polityczna wrzutka. No oczywiście rozumiem, że pan Jacek Dobrzyński dostał takie polecenie od swoich przełożonych. Natomiast nie ma żadnego problemu, jeżeli chodzi o dostęp pana Cyńskiewicza do informacji jawnych. Przejdźmy do innych tematów, czyli do obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Koalicja, rząd przekonał prezydenta do programu SAFE? To była ważna i potrzebna dyskusja. Zresztą sam pan premier Donald Tusk powiedział podczas posiedzenia RBN-u, że to dobrze, że pan prezydent ten temat poruszył podczas RBN-u, bo sam pan premier dowiedział się nieco więcej na temat programu SAFE. I to jest jakby dobra informacja. Pan premier się dowiedział więcej od prezydenta? Pan premier dowiedział się czegoś więcej na temat programu SAFE. To powiedział pan premier podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Rzeczywiście, ten temat był niezwykle ważny.
Zresztą pan prezydent rozpoczynając obrady Rady Bezpieczeństwa Narodowego powiedział wyraźnie, że jest sporo znaków zapytania. Są wątpliwości, ale premier już po RBN-ie mówił, że ma tylko nadzieję, że te wątpliwości To jeszcze jest normalne sferowanie. Czy też grymasy niechęci, dodał premier, które pojawiały się w czasie tej dyskusji, nie są wstępem do weta? Nie było żadnych grymasów niechęci. Ale czy jest to wstęp do weta? Nie, panie redaktorze, absolutnie nie mówimy tutaj o tym, jaka będzie ocena ustawy, bo tej ustawy jeszcze nie ma.
Dzisiaj dopiero rozpoczyna się pierwsze czytanie. Zresztą Pan Prezydent Biura Bezpieczeństwa Narodowego zapowiedzieliśmy, Names mentioned, że będziemy formułować, kierować pewne poprawki do projektu ustawy i będziemy uczestniczyć na każdym etapie prac nad tą ustawą. Zatem Pan Premier próbuje już kreować jakąś alternatywną rzeczywistość. Może obawia się, może usłyszał coś na temat w czasie tej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, co może sugerować, że weto będzie. Przede wszystkim pan prezydent oczekiwał od pana premiera, choć pan premier na początku nie chciał udzielać informacji. Mówił, że nie będzie odpowiadał na pytania, że to nie jest formuła, w której pan prezydent zadaje pytania, a pan premier odpowiada. Na szczęście w trakcie tego posiedzenia zmienił zdanie i rządzący odpowiadali na pytania. Bardzo odpowiedzialnie zachował się pan wicepremier minister Władysław Kosiniak-Kamysz, który bardzo precyzyjnie wyjaśniał wszystkie mechanizmy dotyczące programu SAFE.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.