Ekipy budowlane zaczęły wyburzać wschodnie skrzydło Białego Domu. O szczegółach teraz z Waszyngtonu. Korespondent RMF FM Paweł Żuchowski. Ekipy rozbiórkowe zaczęły burzyć część Białego Domu, aby zbudować wymarzoną przez prezydenta Trumpa salę balową. Mimo jego zapewnień, że budowa wartego 250 milionów dolarów obiektu nie będzie ingerować w istniejący budynek, komentuje na przykład Washington Post. Budowa finansowana jest ze środków prywatnych przez hojnych patriotów, wspaniałe amerykańskie firmy i samego Trumpa, napisał Donald Trump w swoim portalu. Od ponad 150 lat każdy prezydent marzył o sali balowej w Białym Domu, by przyjmować gości na przyjęciach, wizytach państwowych, podkreślił amerykański przywódca. W lipcu Trump ujawnił plan zbudowania wielkiej sali balowej przy Białym Domu. Wtedy deklarował, że budowa nie wpłynie na istniejącą strukturę siedziby prezydentów USA.
Nie będziemy ingerować w obecny budynek. Będzie obok niego, ale nie będzie się z nim stykać. W poszanowaniu obecnego budynku, którego jestem największym fanem, to jest moje ulubione miejsce, mówił wówczas prezydent. Biały Dom poinformował, że w ramach budowy sali balowej schodnie skrzydło, które powstało w 1902 roku, zostanie w pełni zmodernizowane. Ale teraz, jak widziałem, to już tylko ruiny. Trudno to nazwać modernizacją. Waszyngton, Paweł Żuchowski. Dziękujemy naszemu korespondentowi. Czas na rozmowę w Faktach RMF FM. Tomasz Terlikowski i jego gość. Dzień dobry, witamy. Dzień dobry, moim gościem jest Paweł Zalewski, wiceminister obrony narodowej, poseł Polski 2050. Witam, panie pośle, panie ministrze. Dzień dobry, panie redaktorze. Piękny dzień dzisiaj. Piękny dzień. Podobno osiem osób, znaczy nie podobno, tylko premier podał osiem osób zatrzymanych, podejrzewanych o akty dywersji w Polsce.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.