Zaprasza Krzysztof Berenda, dzień dobry. Witam, dzień dobry. Kredyty w Polsce na razie raczej droższe nie będą, tak stwierdził prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński, informując, że na razie nie ma co się spodziewać w naszym kraju podwyżek stóp procentowych. NATO się na razie nie zanosi, ale tego nie przesądzam. Profesor dodaje, że w tym miesiącu inflacja w Polsce powinna spaść, no ale ryzyko, że to się nie stanie, jednak pozostaje. Jeśli ryzyka dla inflacji będą narastać, to Rada jest gotowa do działania. Ostatecznie na razie stopy są i mają być utrzymywane na obecnym poziomie, czyli na razie ani oprocentowanie kredytów, ani lokat znacząco się nie zmieni. Adam Glapiński ostrzegł jednak, że będzie walczył. Walczył w swojej sprawie, bo dzisiaj, za półtorej godziny, Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej ma zrobić kolejny krok do postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu.
Profesor Glapiński straszy odwetem i wzywaniem na pomoc międzynarodowych instytucji. Niestety może mieć bardzo istotny negatywny wpływ w relacjach za granicą. Adam Glapiński przede wszystkim ma zostać ukarany za upolitycznianie banku. To wszystko osłabia złotego. Euro kosztuje 4,38, dolar 3,90, frank szwajcarski 4,70, a brytyjski funt 5,16. Waluty są dla nas ważne, jeżeli na przykład planujemy zagraniczne wyjazdy, Także jeżeli planujemy zagraniczne zakupy. I tu ciekawostka. Unia Europejska chce zrobić kolejny krok w ograniczaniu zakupów z Chin. Pierwszy duży krok został wykonany 1 lipca, kiedy Unia zaczęła naliczać po 3 euro podatku za każdą, nawet najmniejszą rzecz zamawianą przez nas przez takie aplikacje jak AliExpress albo Temu. Teraz Komisja Europejska szykuje drugie duże uderzenie w import z Chin.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.