Za franka płacimy 4,62 zł, za brytyjskiego funta 5,08 zł. Powody tego pogorszenia walutowego są dwa. Pierwszy to oczywiście rosnące wojenne nerwy. Drugi to to, o czym mówiliśmy, czyli fakt, że w piątkowy wieczór agencja ratingowa Moody's obniżyła Polsce rating, czyli ocenę wiarygodności kredytowej. Czyli mówiąc wprost, ważni zachodni analitycy, słuchani przez resztę finansowego świata, ocenili, że naszemu ministrowi finansów Andrzejowi Domańskiemu budżet państwa rozsypuje się w rękach. Tę naszą wysoką ocenę straciliśmy po 24 latach. Teraz mamy ocenę siódmą od góry, W 21-stopniowej skali. Jesteśmy obok Słowacji i Portugalii, nad Włochami, ale pod Litwą. Agencja Moody's uznała, że za mocno się zadłużamy, że wydatki wojenne tego nie tłumaczą, no i że minister finansów nie pokazuje, by wiedział, jak to naprawić w przyszłości.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.