Niestety już od jutra będzie wyraźnie drożej, co najmniej o kilkadziesiąt groszy, czasem nawet o prawie złotówkę za każdy litr. W zależności od tego, jaka to będzie stacja i jaka jest polityka cenowa u poszczególnych operatorów na rynku, to te ceny mogą wzrosnąć minimalnie 60 groszy, maksymalnie 90 groszy na litrze. Wyliczy analityk rynku paliw Urszula Cieślak z biura Reflex. Szczególnie duże mogą być zmiany na stacjach strategicznych dla kierowców w miejscach, np. przy autostradach i drogach ekspresowych. Szybko licząc, różnica w zatankowaniu pełnego baku dziś, a jutro spokojnie może sięgnąć nawet 50 złotych. A propos złotych, nasza waluta nie ma ostatnio najlepszego czasu, to też będzie mieć przełożenie na koszty tankowania. O poranku euro kosztuje 4 złote i 34 grosze,
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.