Siódma przed nami Fakty w RMF FM, również w tym momencie przed nami, a na Fakty zapraszają Magdalena Wojton i Tomasz Staniszewski. Dziennikarz RMF FM ujawnia, aż 99 punktów karnych zebrał poseł PiS Łukasz Mejza. Od tego posła zaczynamy Fakty. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zakończyło akcję w powietrzu w związku z atakiem Rosji na Ukrainę. Gościem rozmowy o siódmej w Faktach i Internetowym Radiu RMF24 będzie wiceminister spraw zagranicznych Ignacy Niemczycki. Wcześniej echa wizyty Karola Nawrockiego w Budapeszcie i przedwyborcze poparcie m.in. od Marine Le Pen, Mateo Salvini, Andrija Babisza i Krzysztofa Bosaka. 99 punktów karnych za przekroczenie prędkości zebrał poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Majza. Ustalił reporter RMF FM. To jest suma kar z taryfikatora mandatów za 10 wykroczeń drogowych.
Centralny most Budapesztu, most łańcuchowy, wieczorem w Dniu Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, oświetlony był barwami narodowymi obu państw. Jednocześnie stolica Węgier była wczoraj gospodarzem wielkiego zgromadzenia eurosceptycznej grupy Patrioci dla Europy. Tam już oficjalnie poparcie premierowi Wiktorowi Orbanowi udzieliła między innymi Marine Le Pen z francuskiego Zjednoczenia Narodowego. Węgierscy wyborcy, 12 kwietnia będziecie również pionierami. I powiem wam dlaczego. Jesteście pierwszymi, którzy zagłosują w tym, co zapowiada się na wielki przełom wyborczy dla naszego kontynentu w 2027 roku. Obok Marine Le Pen, włoski wicepremier Matteo Salvini, premier Czech Andrzej Babisz, lider holenderskiej partii wolności Hart Wilders, ale też Krzysztof Bosak, wicemarsza Aksejmu. Premier Orban, którego przemówienie zakończyło poniedziałkowe wydarzenie, zapowiedział, że patrioci zamierzają zająć i przekształcić Brukselę.
Podpisuje się Pan? Podpisuje się pod tym, że w przeszłości rzeczywiście współpracowaliśmy, natomiast trzeba sobie dzisiaj zdawać, że jeżeli mówimy dzisiaj o Orbanie, to to jest jedyny przywódca w Unii Europejskiej, który otwarcie wspiera rosyjskie interesy. Po co jechać Wspierać go przed wyborami, co jest całkowicie niezrozumiałe dla mnie z punktu widzenia interesów Polski. A może prezydent, skoro taką twardą pozycję antyrosyjską zajmuje, to może przekonywał Wiktora Orbana do tego, żeby węgierski rząd się zdystansował od Putina? Myślę, że są inne sposoby. Nie trzeba jechać do Budapesztu. Wystarczy zadzwonić. Jak na razie z tego przekonywania, jak wiemy, nic nie wychodzi od dłuższego czasu.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.