Dzień dobry. Kolejny wniosek prokuratury o aresztowanie Wołodymyra Żec zostanie rozpatrzony w poniedziałek. To Ukrainiec, który zdaniem śledczych miał wysadzić gazociąg Nord Stream. Przełom na Bliskim Wschodzie? Amerykański prezydent twierdzi, że osiągnięcie pokoju jest blisko. Selekcjoner polskiej reprezentacji Jan Urban ogłosił powołania. Kogo zabrakło na liście? Posłuchajcie relacji dziennikarza RMF FM. W poniedziałek warszawski sąd ma rozpatrywać kolejny wniosek prokuratury o aresztowanie Wołodymyra Ż. Chodzi o Ukraińca podejrzanego o udział w wysadzeniu trzy lata temu gazociągu Nord Stream. Mężczyzna został zatrzymany na podstawie wystawionego przez niemiecki sąd europejskiego nakazu aresztowania.
Polska prokuratura poparła ten wniosek informuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Razem z tym stanowiskiem przekazała do sądu wniosek o przedłużenie aresztu tymczasowego dla Wołodymyra Ż. do 100 dni. Tyle maksymalnie może potrwać procedura wydania Ukraińca w ramach ENA. Do sądu trafiły też dokumenty z Niemiec, na podstawie których tamtejszy wymiar sprawiedliwości postawił zarzuty mężczyźnie. Teraz sędzia będzie analizował te materiały i to on, niezależnie od stanowiska prokuratury, podejmie decyzję o przekazaniu podejrzanego. Podejrzany nie przyznaje się do winy, a jego obrońcy chcą przekonać sąd, że może odpowiadać z wolnej stopy. Natomiast Wołodymyr Żed został wczoraj przesłuchany także w polskim śledztwie dotyczącym zniszczenia Nord Stream. Jest świadkiem w tym postępowaniu, które ma wyjaśnić, czy wybuchy gazociągu to atak o charakterze terrorystycznym, czy miał wpływ na środowisko morskie, a jeśli tak, w jakich rozmiarach.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.