130 posiedzeń i 77 przesłuchanych świadków. Tak opisuje ponad 2,5 roku swojego działania Sejmowa Komisja Śledcza badająca zakup i stosowanie w Polsce systemu Pegasus. Liczący 370 stron projekt raportu członkowie komisji przedstawili wczoraj przez kilka godzin. Posiedzenie obserwował Tomasz Skory. Tomku, co w tym dokumencie jest najistotniejsze? Imponują informacje o tysiącach badanych dokumentów i to, że uchylającym się świadkom komisja musiała wymierzyć ponad 40 kar porządkowych. Największe wrażenie robi jednak opinia biegłych ABW, która dopiero w ostatni piątek potwierdziła to, co wcześniej nie było pewne. Dane pobierane przez system Pegasus opuszczały terytorium Polski. Producent oprogramowania, izraelska firma NSO Group, miała pełen dostęp do danych kontroli operacyjnych.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.