Będziemy o tym mówić w Faktach. Narodowy Bank Polski jest gotów sprzedać część złota, aby wesprzeć wydatki na polską armię. Kwota to według deklaracji szefa banku centralnego około 197 miliardów złotych. Adam Glapiński przyznaje jednak, że to się nie wydarzy, bo nie ma partnera po stronie rządowej. Jest zero zainteresowania. Więc nic nie zaczniemy. NBP miałby zyskać miliardy złotych ze wzrostu wartości złota w ostatnich latach. Byśmy sprzedali te euro czy te dolary, które byśmy uzyskali, by weszły do rezerw, bo to jest tylko zmiana struktury rezerw. Natomiast zrealizowalibyśmy przy tym tą nadwyżkę, tą niezrealizowaną wartość bieżącej ceny złota nad ceną złota średnią, po której kupowaliśmy je. I to by weszło w wynik finansowy i w zysk i by popłynęło do tego Funduszu Wspierania Sił Zbrojnych, który prezydent
Tyle Adam Glapiński. Sejm tymczasem nie zajmie się prezydenckim projektem w sprawie tzw. Sejf 0%, dopóki Karol Nawrocki nie podejmie decyzji w sprawie rządowej ustawy o europejskiej pożyczce Sejf. Oświadczył wczoraj Marszałek Sejmu Włodzimierz Czerzasty. Ostro skrytykował też prezydenta za, jego zdaniem, polityczne wykorzystywanie kwestii zagrożenia. O szczegółach to nasz Skory. Podkreślając, że propozycja prezydenta nie opisuje żadnych realnych źródeł finansowania, Włodzimierz Czarzasty miejscami nie przebierał w słowach. Ściema, populizm. Mówił marszałek wprost, zarzucając prezydentowi oszukiwanie Polaków. Włodzimierz Czarzasty zapowiedział więc wprost. Najpierw Karol Nawrocki musi zdecydować co z gotowym już programem SEIF, a dopiero potem pracę nad jego własnym projektem.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.