Michale podsumujmy, jak o atakach informowały państwowe służby. O poranku docierały do nas szczątkowe informacje. Do godziny 12 oficjalnie potwierdzono jedynie, że przy granicy operują myśliwce, a niepokojące odgłosy, które słyszeli mieszkańcy Lubelszczyzny pochodziły od samolotów, które przekroczyły barierę dźwięku. Dopiero po południu ministerstwa zaczęły wydawać kolejne komunikaty. Około 12.00 MSWiA poinformowało o trafieniu drona w stację benzynową około kilometra od polskiej granicy. Z informacji, które posiadamy wiemy, że po uderzeniu drona na stacji paliw doszło również do zapalania się dwóch samochodów ciężarowych. Mówiła Karolina Gałecka, rzeczniczka MSWiA. Około południa PKP Intercity potwierdziło, że kolejny dron około dwóch kilometrów od Polski trafił w lokomotywę pociągu jadącego z Kijowa do Warszawy.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.