Korespondentka RMF FM Katarzyna Szmańska-Borginą ustalała co to konkretnie oznacza dla polskich rybaków. Dla polskich rybaków najważniejsze jest to, że udało się uniknąć kolejnych dużych ograniczeń. Komisja Europejska chciała mocno zmniejszyć limity przypadkowych połowów dorsza i śledzia zachodniego, bo stada tych ryb są w złym stanie i wymagają ochrony. Ministrowie zdecydowali jednak, że w przyszłym roku limity przyłowów pozostaną na tegorocznym poziomie. To kompromis między ochroną ryb a interesami rybaków. Dorż nadal nie może być poławiany celowo, ale jeśli przypadkowo wpada do sieci podczas połowów innych gatunków, rybacy nie będą musieli się mierzyć z dodatkowymi ograniczeniami. Przeciążona Izba Przyjęć Zespołu Szpitali Miejskich w Chorzowie. Popołudniami ustawiają się tam kolejki karetek, które przywożą nie tylko pacjentów z tego miasta, ale także ze Świętochłowic, części Katowic i części Rudy Śląskiej.
I rozmawiamy z różnymi podmiotami, także komercyjnymi, po to, by w momencie, kiedy my zaczynamy likwidować, wiedzieć, co na tym terenie powstanie. By na przykład nie likwidować budynków, które mogą się przydać. By nie robić czegoś, co kiedyś robiono. Czyli likwidujemy, wyburzamy, mamy puste pole, a potem myślimy, jak ten teren wykorzystać. Z Ewą Grudniok z Polskiej Grupy Górniczej rozmawiał Marcin Buczek. Politycy chcą zniwelować konsumpcję alkoholu, podwyższając ceny i wprowadzając kolejne zakazy sprzedaży. Jakie? Wylicza wiceszefowa Komisji Zdrowia posłanka Wioletta Tomczak z Polski 2050. Sprzedaż bezwitrynowego alkoholu, minimalna cena alkoholu, która sprawi, że to będzie takie dopełnienie tego zakazu promocji cenowych.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.