Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

05:00 Fakty

07.10.2026 ·4 min 57 s

Punktualnie o 5 mamy dla Was Fakty w RMF FM. W studiu z najważniejszymi informacjami Mateusz Bożek. Kłopoty posła PSL Władysława Bartoszewskiego. Prokuratura chce mu postawić zarzuty przywłaszczenia i ukrywania majątku. Sejmowa Komisja niemal jednogłośnie za uchylenie mu immunitetu. W faktach także ostrzegamy kierowców przed gęstą mgłą w północno-zachodniej części kraju. A na koniec pożegnanie ikony futbolu. Leo Messi zamyka reprezentacyjny rozdział. Sejmowa Komisja Regulaminowa niemal jednogłośnie poparła wniosek o uchylenie immunitetu posła PSL i wiceministra spraw zagranicznych Władysława Teofila Bartoszewskiego. Prokuratura chce mu postawić zarzuty z przeniewierzenia i ukrycia wartego kilkanaście milionów powierzonego mu majątku.

Broniąc się przed uchyleniem immunitetu, poseł prosił o odroczenie decyzji, bo prokuratura nie zna najnowszych dowodów w jego sprawie. Dokumenty te zostały przekazane prokuraturze pismem przez mojego pełnomocnika. Nie były one przedmiotem analizy w chwili sporządzania wniosku skierowanego do sejmu, a więc nie mogły zostać uwzględnione przy formułowaniu ustaleń przedstawionych komisji. Chwilę potem głos zabrał jednak obecny na sali prokurator. Ja takich materiałów do dnia dzisiejszego nie dostałem. Być może jeszcze do prokuratury nie dotarły, więc nie jestem w stanie się ustosunkować do tego, o czym mówi pan poseł. Powołujący się na niedostarczone prokuraturze dokumenty poseł jeszcze bardziej zdumiony był, kiedy głos zabrał jego własny adwokat. Proszę mi to wybaczyć. W dniu dzisiejszym przedłożyłem ten materiał do Urzędu Prokuratorskiego. Bardzo za to przepraszam. Niestety to ustanowienie mnie pełnomocnikiem miało miejsce w piątek.

Przypomnijmy, sprawa uchylenia Bartoszewskiemu immunitetu czekała na rozpatrzenie od lipca. Za jego uchyleniem głosowało 14 członków komisji. Jego wniosków nie poparł nikt. Ostateczną decyzję podejmie cały Sejm. Biegli z zakresu pożarnictwa oraz policyjni technicy badali miejsce pożaru na oddziale wewnętrznym w szpitalu im. Rydegra w Krakowie, do którego doszło zeszłej nocy. Krótko przed pierwszą ogień pojawił się w izolatce na oddziale wewnętrznym. Według bardzo wstępnych ustaleń przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej. Wyłączone zostało całe dziesiąte piętro, mówi prezes szpitala Artur Asztawski. Nie nadaje się do użytku, jest zadymione, znaczy w sensie osmolone ściany, no śmierdzi, więc to na pewno tam pacjentów nie możemy wpuścić. Fizycznie oddział internistyczny w tej chwili nie istnieje.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.