Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

05:00 Fakty

16.11.2025 ·4 min 40 s

No i mamy już prawie godzinę piątą, zatem czas na Fakty w RMF FM. Karol Płaczkiewicz, dzień dobry, zapraszam. Na początek tego wydania mamy istotne wieści dla kierowców jadących A1 w Śląskiem. Są utrudnienia w kierunku Gliwic. Za chwilę szczegóły. Naczelna Izba Lekarska zarzuca premierowi mijanie się z prawdą. Chodzi o odsyłanie pacjentów onkologicznych. Przerwa w amerykańsko-rosyjskich rozmowach na temat wojny w Ukrainie. O szczegółach opowie nasz korespondent. Uwaga kierowcy na A1 w Śląskiem. Między węzłami Mszana i Świerklany uszkodzona ciężarówka blokuje jeden pas w kierunku Gliwic. Uważajcie. Naczelna Izba Lekarska odpowiada premierowi. W komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych podtrzymuje informację o tym, że szpitale odsyłają pacjentów onkologicznych.

To reakcja na słowa Donalda Tuska, który twierdził, że to kłamstwo. Jak Izba uzasadnia swoje stanowisko? O tym nasz dziennikarz Michał Radkowski. Do swojego wpisu w serwisie X dołączyła Czekane informacje o terminach możliwych przyjęć na oddziały onkologii klinicznej, chemioterapii i oddziały hematologiczne poszczególnych szpitali. No i tam widać, że najbliższe terminy to styczeń, luty, a nawet kwiecień przyszłego roku. Naczelna Izba Lekarska napisała, że zdaje sobie sprawę, że Ministerstwo Zdrowia wydało zalecenie, że nie wolno przesuwać onkologicznych programów lekowych Ale sytuacja finansowa wielu szpitali jest bardzo zła. Jednocześnie wskazano, że skala przesunięć pacjentów w stosunku do planowanych operacji czy nieonkologicznych programów lekowych co prawda nie jest duża, ale jak napisano, niestety nie jest zerowa. Izba odebrała wczorajszą wypowiedź premiera jako dowód na to, że szef rządu nie jest informowany o realnej sytuacji ochrony zdrowia w Polsce.

Ubezpieczenie OC nie tylko dla samochodu. W życie weszły obowiązkowe składki dla dronów. Nowe przepisy obejmują również niewielkie maszyny, często wykorzystywane amatorsko. Kto musi pamiętać o ubezpieczeniu? Każdy operator drona o wadze od 250 gramów w górę. To oznacza, że te najmniejsze, najlżejsze maszyny są wyłączone z przepisów, ale wszystkie pozostałe podlegają ubezpieczeniu. Gdy nasz dron spadnie i na przykład zniszczy komuś samochód, może pokryć to polisa. Takie ubezpieczenie dostępne są już od stu kilkudziesięciu złotych składki rocznej za podstawowe ubezpieczenie dla amatorskiego latania. Artur Dziekański z Polskiej Izby Ubezpieczeń dodaje, że policja nie będzie obowiązywać, jeśli do szkody dojdzie w miejscach, gdzie drony nie mogą latać.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.