Można było odwiedzić Ogród Wokulskiego. To wystawa florystyczna inspirowana lalką Bolesława Prusa. Roślinnym kompozycją towarzyszyła teatralna scenografia, a między odwiedzającymi przechadzały się postaci w strojach ze boki. To tak się człowiek zaczyna myśleć, jak to było kiedyś, nie? Jak kobiety się ubierają. Tak w inne czasy, co nie? I te loki jakieś fajne, długie jakby były. I tutaj te panie chcą sobie ten wokulski, no bardzo fajnie. W ogóle teraz lalka jest na topie. I w RMF-ie czytany jest, i przecież nowa adaptacja lalki. Ja jestem młodym subiektem, praktykantem u pana Wokulskiego. Zdobyłam doświadczenie, pozyskuje nowych klientów. No i pan Wokulski. Tak, oczywiście, pan Wokulski. Elegancko ubrany, w popołudniowy w surtut, cylinder, oczywiście rękawiczki, nieodłączna laseczka.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.