Zapewne na muchy, ale jednak. Mamy więc do czynienia z zaskakującymi, nieoczywistymi obiektami. Ich jest, powtórzę po raz kolejny, znacznie więcej, ale również w sposób znaczący pokazanymi. Stoimy przed zbroją młodzieńczą Zygmunta Augusta. Której towarzyszy zbroja pełnowymiarowa. Mniej więcej z tego samego okresu. To uświadamia nam, że owa zbroja tak naprawdę nie była niczym innym jak pewnym elementem uświadamiającym znaczenie jego posiadacza. No tak, ale zbrojownia to nie tylko broń służąca do walki politycznej, bo jest też pomieszczenie, gdzie znajdziemy broń myśliwską.
Na co zwiedzający powinni zwrócić uwagę, patrząc akurat na ten eksponat? Tak jak właściwie w każdej takiej ekspozycji, która jest bogata w znaczenia, powinni przede wszystkim zwrócić uwagę na kontekst. Ta głownia miecza ma szerszy kontekst na Wawelu, ponieważ my posiadamy znakomite zabytki tego rodzaju związane z Janem III Sobieskim. To jest miecz poświęcany, który Jan III Sobieski otrzymał od papieża Innocentego XI. On się zachował w całości razem z elementami właśnie z kruszcu, ze srebra. A więc mamy bardzo cenny zabytek tego rodzaju. On jest prezentowany w skarbcu.
Tam się jeszcze w skarbcu zwiedzający mogą zapoznać z jeszcze jedną głownią miecza poświęcanego. Tak naprawdę dość zagadkową. I teraz mamy trzecią już w naszych zbiorach głownię, którą postanowiliśmy jednak nie w skarbcu prezentować, tylko w zbrojowni. W pobliżu uzbrojenia, które przypomina epokę wazowską, epokę królów Zygmunta III, Władysława IV i Jana Kazimierza. W tej sali mamy naprzeciwko siebie portrety dwóch braci i Władysława IV i Jana Kazimierza właśnie. I mamy tutaj broń z ich epoki. Kontekst, o którym mówię, to jest także kontekst, jakby to powiedzieć, ideowy.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.