Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

04:00 Fakty

27.05.2026 ·13 min 16 s · 8 rozdziałów
0:00 · Wypadki na autostradzie A2 1

Uwaga kierowcy na A2 w Mazowieckim. Jak informujecie nas na gorącą linię na wysokości Baranowa ciężarówka zderzyła się z autobusem. Lewy pas w kierunku Warszawy jest w tej chwili przejezdny, natomiast dwa pasy w kierunku Poznania są zablokowane. Na miejscu pracują straż pożarna i policja. Dobre informacje są takie, że w tym wypadku nikt nie został ranny. A wam przypominamy, że gorąca linia RMF FM jest do waszej dyspozycji przez całą dobę. To nasz numer. 600 700 800. Jeżeli coś ważnego dzieje się w waszej okolicy, dajcie nam znać. Główny ukraiński negocjator Rustem Umiarow dotarł do Berlina, poinformował portal Politico. Ukrainiec w stolicy Niemiec ma spotkać się z wysokimi rangą urzędnikami z grupy E3, czyli Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Wizyta odbywa się po ostatnich rosyjskich atakach na Kijów.

3:59 · Nowa seria Peaky Blinders 1

Z dyrektorką olsztyńskiej podstawówki Małgorzatą Siergiej rozmawiał reporter RMF FM Piotr Bułakowski. Trwają prace przy odsłonie, nowej odsłonie słynnych Peaky Blinders. Zdjęcia powstają właśnie w brytyjskim Birmingham. O nowej produkcji opowie Katarzyna Sobiechowska-Szuchta z redakcji kulturalnej RMF FM. Już wiemy, że gwiazda Stranger Things Charlie Heaton zagra Charlesa Shelby'ego, najstarszego syna Tommy'ego. Tym razem głównym bohaterem jest Duke Shelby, również syn Tommy'ego i gra go Jamie Bell, któremu największą popularność przyniosły role w filmach Billy Elliot i King Kong. Scenariusz ponownie napisał Stephen Knight, a niezatytułowany na razie serial będzie kontynuacją Peaky Blinders i filmu Peaky Blinders Nieśmiertelny. Akcja rozgrywać się będzie w Birmingham w latach 50.

4:55 · Rozmowa w Faktach 1

Czas na rozmowę w Fakty w RMF FM. Zagrożenie wirusem ebola w Polsce wciąż jest bardzo niskie. Tak uspokajają w rozmowie z RMF FM lekarze. Eksperci podkreślają, że problem dotyczy 10 państw afrykańskich, w tym przede wszystkim Konga, Sudanu i Ugandy. Nie można jednak nazywać go jedynie lokalnym zjawiskiem, podkreśla były Główny Inspektor Sanitarny prof. Jarosław Pinkas. Wszystkie problemy są problemami globalnymi. Już w tej chwili nie mamy żadnych problemów regionalnych, bo się przemieszczamy, jesteśmy jedną wielką globalną wioską. Ludzie z Afryki przyjeżdżają do Polski, są duże hubowe lotniska, z których przylatają później do innych miejsc, jest ciągły kontakt. To, co się powinno dziać, powinno być związane przede wszystkim z dokładną analizą instytucji zarządzających zdrowiem publicznym w Europie i na świecie.

5:18 · Ebola - zagrożenie globalne 5

Więc istnieje coś, co jest naddatkowe. To tak, jak było w covidzie, prawda? Robiliśmy rzeczy naddatkowe i teraz się okazuje, oczywiście z perspektywy czasu, one były być może Nie jest zupełnie niepotrzebne, ale wtedy tak trzeba było i być może teraz tak trzeba też robić, jeżeli chodzi o ebolę. Wirusy i bakterie są i musimy sobie z nimi radzić na takiej zasadzie, żebyśmy się racjonalnie zachowywali. Dopóki nie będzie szczepionki, efektywnie działającej szczepionki, to powinniśmy pamiętać o tym, żeby zrobić wszystko to, co jest w zaleceniach i te zalecenia Do Głównego Inspektoratu Sanitarnego powinny dochodzić z innych krajów, chociażby tam, gdzie jest jakieś doświadczenie. Myślę, że warto wrócić do COVID-u. Myśmy mieli COVID bardzo późno.

Być może mają sprawniej funkcjonujące instytuty związane chociażby z epidemiologią, czy też z chorobami zakaźnymi. Może mają większe doświadczenie. I to jest jedyna kwestia. Na pewno bardzo istotne jest to, żeby były niezwykle jednoznaczne, spójne komunikaty, jak się mamy zachować. We wszystkich mediach, mediach społecznościowych, żeby po pierwsze nie prowadzić do jakiejś sytuacji jakiejś paniki, którą bardzo łatwo wygenerować. Teraz każdy, kto rano wstanie może coś napisać w internecie, może napisać, że spotkał się z ebolą albo sam jest chory, prawda? Wygeneruje się to w przestrzeni publicznej i nagle się okaże, że mamy w Polsce jakąś panikę, prawda? Więc najważniejsze jest w tej chwili to, żeby komunikaty Ministerstwa Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, Państwowego Zakładu Higieny jako lidera w pozyskiwaniu wiedzy i własnych analiz powinny znajdować się w przestrzeni publicznej.

Oczywiście rozmawiamy w RMF-ie. To państwo także powinniście być absolutnie na bieżąco i analizować to, co trzeba robić. Epidemia to jest socjologia. Epidemia i generalnie działanie przedepidemiczne to są działania związane z socjologią, czyli naszymi zachowaniami. Jeżeli chcemy być bezpiecznym krajem, musimy się zachować zgodnie z rekomendacjami. Jeżeli później okaże się, że one są nadmiarowe, to powinniśmy wyłącznie podziękować za to, że ktoś o nas dba. Nie ma żadnego innego interesu oprócz tego, żeby bronić tych, którzy są najsłabsi. Na razie komunikaty Głównego Inspektoratu Sanitarnego, mimo bardzo trudnej sytuacji w Afryce, są uspokajające. Według Pana może być tak dalej? Myślę, że powinno być tak dalej. W momencie, kiedy Główny Inspektor Sanitarny pozyska dane, że istnieje większe zagrożenie, należy tę skalę zagrożenia o niej opowiedzieć i powiedzieć, co trzeba robić, żebyśmy byli bezpieczni.

Czy dzisiaj, jeśli ktoś leci do Afryki, niekoniecznie do Ugandy czy do Sudanu, po prostu do Afryki, powinien na coś zwrócić uwagę? Powinien zwrócić uwagę na to, na zalecenia, które są w danym kraju mu przedstawione. I myślę sobie, że linie lotnicze i na lotniskach powinny być informacje, a także pozyskiwać informacje, które pojawią się w przestrzeni publicznej związane z medycyną podróży, czy dane kraje są bezpieczne, czy nie. I oczywiście jest także współdziałanie Ministerstwa Spraw Zagranicznych z Głównym Inspektorem Sanitarnym, czy też Ministrem Zdrowia, żeby informować o potencjalnych zagrożeniach. Światowa Organizacja Zdrowia przewiduje, że szczepionka przeciwko temu konkretnemu typowi wirusa Ebola, który teraz jest bardzo mocno obecny w Środkowej Afryce, będzie za mniej więcej pół roku.

No dokładnie tak. Więc tutaj niebezpieczeństwa są mniejsze, ale... Drogą kropelkową, tak jak wirusem grypy, nie da się zarazić? No nie da się zarazić, tak. Ale musimy pamiętać o tym, że kontakt z tą chorą osobą jest niebezpieczny. W konsekwencji może prowadzić do pełnoobjawowego zespołu. Przez to, że na przykład mamy kontakt z przedmiotami, których dotykała taka chora osoba? Tak, tak. Może tak być. Więc to są takie kontakty bezpośrednie, które wynikają z kontaktu z samym wirusem. Więc otoczenie ma znaczenie tutaj w przypadku tego wirusa. Przekonują prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski i były Główny Inspektor Sanitarny prof. Jarosław Pinkas. Rozmawiał z nimi nasz reporter Michał Dobrołowicz.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.