To jest jej żądanie zresztą formułowane wprost. Z punktu widzenia, po kolei. My zabiegamy o obecność stałą, obecność rotacyjną. W związku z tym zabierano nam rotacyjną. Różnica polega na tym, że obecność rotacyjna polega na tym, że są żołnierze, ale nie ma żołnierskich rodzin w Polsce. To jest trochę jakby mniej. To znaczy jest mniej obywateli amerykańskich, czyli jest mniej zakładników. Natomiast na przykład w Niemczech jest ta obecność stała. My zabiegamy o tę obecność stałą. Nigdy ja osobiście nie usłyszałam dobrze, zamienimy tę rotacyjną na stałą, chociaż słyszałam wielokrotnie, dobrze będziemy rozważać, żeby tych żołnierzy było więcej.
Natomiast trzeba sobie zdawać sprawę z kilku rzeczy. Nie mam żadnych wątpliwości, nigdy nie miałam, że wojna, którą zaczął Putin na Ukrainie, nie jest wojną o kawałek Ukrainy, nawet nie jest wojną o całą Ukrainę. Jest początkiem wojny o odbudowanie post-sowieckiej Rosji, jak bardzo będzie to możliwe. W związku z tym, z tego wnoszę, że Putin jest w stanie i myśli o tym, jeżeli będzie miał taką sposobność, żeby jakiś kraj NATO zaatakować. Z punktu widzenia Putina, to NATO, które jest traktowane przez niego jako główny wróg na świecie, to NATO zbliża się do Rosji.
Teraz się oddala, bo nie będzie rotowane. Mamy te 10 tysięcy żołnierzy, już nie śniesiemy tutaj redaktorzy defetyzmu. Ja nie mówię o defetyzmie, ja mówię o tym tak, że jeżeli to jest główne zagrożenie, to z jego perspektywy każde zamieszanie w NATO, a niezależnie od tego, jak oceniamy te decyzje, mamy zamieszanie w NATO i mamy zamieszanie na linii Stany Zjednoczone-Polska, to z jego perspektywy to jest świetna okazja, żeby pewne działania podjąć. Tak, tak. To znaczy, tutaj trzeba pamiętać o jednej rzeczy, która z polskiego punktu widzenia nie jest widziana wystarczająco jasno, tak przynajmniej ja to myślę. Bo my dziwimy się temu, jak Trump może nie widzieć, że Putin jest zły, a Ukraina dobra.
Jednym głosem przekonywaliśmy Amerykanów, żeby pamiętali o tym, że zanim Polska była w NATO, wschodnią flanką NATO były zachodnie Niemcy, stąd baza w Rammstein i tak dalej, a teraz wschodnia flanka NATO to jest wschodnia granica Polski. I jak wam się to przekonywali? Bo sama pani mówi, że na początek pani poseł mówi, że oni mówią, rozważymy, rozważymy. To znaczy, nawet jak miałam spotkanie z przedstawicielami America First, to wydawało się, że to bardzo tacy są zamknięci na patrzenie poza Stany ludzie, no to przynajmniej sprawiali wrażenie, że to rozumieją i żeby była jasność.
A to jest wiceprezydent, przypomnę. Ja po pierwsze przez wiele lat swojego życia byłam dziennikarką jako i pan. Teraz od 20 lat jestem w polityce, ale z racji tego ZP NATO mam kontakt z różnymi ludźmi w różnych częściach świata i mam dużą pokorę wobec tego, że naprawdę różni ludzie różnie postrzegają różne rzeczy. Teraz się pytam o nasz interes narodowy. Nasz interes jest taki i dlatego jeździmy, przekonujemy, spotykamy się, żeby pokazać nasz punkt widzenia. I powiem tak, ja tych swoich partnerów ZP NATO wożę na pasek, na tą granicę polsko-białoruską i oni są naprawdę zadziwieni i mówią mi tak,
Dobrze, czyli żebyśmy dobrze rozumieli Pani Poseł, czyli te groźby, na przykład, które teraz Rosja wprost formułuje wobec Łotwy, bardzo twarde, Pani zdanie, mogą doprowadzić do jakiejś formy kinetycznej wojny w krótkim czasie? To znaczy nie jestem w stanie rozstrzygnąć czasu, natomiast przypominam, że zanim się zaczęła wojna na Ukrainie, to też były Posłanka Joanna Klozik-Rostkowska i Tomasz Sterlikowski. Cała rozmowa do odsłuchania i obejrzenia jest na portalu rmf24.pl.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sędziowie nie zostali wpuszczeni do Trybunału Konstytucyjnego, a rząd chce przyjąć ustawę o podatku od nadmiarowych zysków.
Związkowcy Solidarności protestują przeciwko zamykaniu zakładów i polityce rządu.
Rekrutacje na studia w Szczecinie zaczęły się, a uczelnie wprowadzają nowe kierunki i zmiany w systemie edukacji.
Posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska omawia rozmieszczenie amerykańskich wojsk w Polsce i zagrożenia z powodu konfliktu w Ukraińce.
Posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska omawia zagrożenia z Rosji i konsekwencje zmniejszenia liczby amerykańskich wojsk w Polsce.
Podsumowanie rozmowy i informacje o dostępności odsłuchu rozmowy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.