Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

03:00 Fakty

19.09.2026 ·13 min 12 s

Jesteśmy dzisiaj... Eskalacja tego, co się dzieje na polskich granicach. Eskalacja tego, co Rosja chce zrobić, destabilizując sytuację w Polsce i w Europie, jest dzisiaj najtrudniejsza od wybuchu wojny na Ukrainie. No właśnie, panie premierze, pojawiają się takie głosy części ekspertów, że te ataki przy granicy to może być oczywiście przygotowanie do większych ataków, ale to może być również zasłona dymna przed atakami, na przykład na infrastrukturę krytyczną. Po pierwsze, mamy ataki na infrastrukturę krytyczną w Polsce. I te, które są sabotażami i te, które są atakami w cyberprzestrzeni. Były ostatnio jakieś duże ataki na naszą infrastrukturę? Codziennie zdarzają się ataki na infrastrukturę w Polsce, bo Polska jest najbardziej atakowanym państwem w Unii Europejskiej. Tych ataków dziennie jest 1800, 2500, czasami 3000.

Panie premierze, ale szykować się na kolejne takie scenariusze? Szykujemy się, jest to możliwe, że ktoś... Nie tylko się szykujemy, one będą. To znaczy już nie opowiadajmy tych historii, że być może coś się wydarzy. Dzieje się codziennie. Wczoraj rakieta, wczoraj dron, 4 km od polskiej granicy. W tamtym tygodniu wielokrotnie poderwane polskie myśliwce. No dziś w nocy Litwa. W przestrzeń Litwy wleciały rosyjskie samoloty. Dane amerykańskiego wywiadu. Wczoraj też prezentowane przez premiera Tuska wskazują, że mamy do czynienia z niebywałym wzrostem zainteresowania Rosji z zachodnią częścią Ukrainy, państwami bałtyckimi, Polską, Mołdawią, Rumunią i tutaj będą chcieli ogniskować dużą część swoich ataków.

No to się może wydarzyć. I to będzie taka wojna, nie wiadomo czyich dronów, chociaż wszyscy będziemy wiedzieli, że rosyjskie. Rosja się nie będzie przyznawała, ludzie mogą ginąć, sytuacja się zaostrza i dlatego potrzebna jest też nowa doktryna NATO w tej sprawie, nie przymykania oczu, wszyscy dalej za jednego i gdyby cokolwiek się stało. A mam nadzieję, że tak będzie? Gdyby był atak na któreś państwo bałtyckie, to Polska nie może powiedzieć, poczekamy, zobaczymy. My mamy być w pierwszej linii tych, którzy mówią, pomagamy, bo gdyby to nas dotykało... Czyli wysyłamy żołnierzy. Tak jest. Bo jak nie wyślemy, jeżeli Polska będzie... zbiesi się, jeżeli Polska... Jako mająca olbrzymie granice z Rosją i Białorusią powie nie, poczekajmy, nic się nie dzieje u Bałtów, to później Polska zostanie tak samo potraktowana.

Dzisiaj wyłamanie się Polski, która jest na wschodniej flance NATO z możliwości pomocy Bałtom albo innym państwom, jeżeli były zaatakowane, to jest w przyszłości tragedia dla każdego Polaka. Panie Broniu, a może trzeba po prostu zacząć odpowiadać? Ja nie mówię oczywiście o atakach kinetycznych, ale cybernetycznych. No jak oni nam atakują infrastrukturę skrytyczną, to nie wiem, zakładam, że jesteśmy zdolni do tego, żeby spróbować wyłączyć Moskwie wodę albo prąd. Nie mówię tylko Polska, są inne siły. Ja nie mogę mówić... Nie musimy się przyznawać do tego. Nie mogę mówić, jakie Polska ma zdolności, nie mogę mówić, co Polska robi, ale mogę panu powiedzieć, co Polska potrafi. Opiszmy to ringiem. Na tym ringu, w którym stoi powiedzmy zawodnik z innego państwa, niech to będzie Rosja, Polska ma o wiele bardziej wytrenowanego zawodnika i o wiele mocniejsze rękawice, którymi jak przyłoży, to na tym ringu naprawdę może ktoś być znokautowany.

No to jesteśmy mocni, bo na przykład spójrzmy na Niemcy. Ten atak energetyczny, o którym panu mówiłem, my odparliśmy. Oni nie. No, wiadomo, że są cyfrowo w zupełnie innym miejscu niż Polska. No właśnie, więc jeżeli czasami chwalimy się, znaczy patrzymy na tych Niemców z zazdrością, to ja odpowiadam, Niemcy dzisiaj cyfrowo są dwa kroki za Polską, a w cyberbezpieczeństwie jesteśmy w piątce najlepszych państw na świecie. Panie premierze, Rosja atakuje bardzo blisko nas, możemy zacząć reagować nad ukraińskim niebem. Pojawiają się takie sugestie, że może trzeba zacząć strzelać, powiedzieć, że jakaś część nieba nad Ukrainą powinna być strefą wolną. To nie jest łatwa decyzja, bo my musimy też wyobrazić sobie, co to jest za decyzja. Żeby można było reagować nad Ukrainą, trzeba tam wlecieć. Śmigłowcem albo samolotem.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.