Koleżanka trenowała. Trenuje, trenuje. Cały rok, więc ona... No, ale postaramy się tak właśnie, żebym... Ja byłem zadowolona i koleżanka, także... Wypracujecie wspólne tempo. Tak. Ja mam żółwie tempo, ale mamy czas, bo mamy urlop. Z paniami Violettą i Edytą, które na urlop przyjechały z województwa lubuskiego, rozmawiała nasza dolnośląska reporterka Martyna Czerwińska. Ratownicy medyczni 8 września mieli swoje święto. W Katowicach odbyły się ogólnopolskie obchody. Ratownicy otrzymali wyróżnienia i odznaczenia, a z dyrektorem Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, Klaudiuszem Nadolnym oraz z Mateuszem Komzą, prezesem Krajowej Rady Ratowników Medycznych, rozmawiała reporterka RMF FM Anna Kropaczek. Jak zwykły człowiek może pomóc w pracy ratownikom medycznym, żeby ratowanie życia ludzkiego było skuteczne?
To kluczowa rola. Kluczowa rola w całym arcyklu przeżycia to jest właśnie świadek zdarzenia. To jest osoba, która jest na miejscu tego zdarzenia, jej reakcja, powiadomienie służb ratunkowych, rozpoczęcie pewnych czynności medycznych czy rozpoczęcie restacji jest kluczowe. Zespół ratownictwa medycznego przyjedzie szybko, naprawdę przyjeżdżamy szybko na miejsce zdarzenia, ale te kluczowe pierwsze 10 minut jest najważniejsze. Jeżeli świadek zdarzenia nic nie robi, jest bierny, no to nie daje szans na przeżycie. My wtedy tak naprawdę nasze działania są ograniczone, a efekt niestety bardzo często jest tragiczny. Natomiast połączenie tego łańcucha przeżycia, świadka zdarzenia, jego reakcji, podjęcie czynności prestacyjnych i przyjazd zespołu ratownictwa wewnętrznego i kontynuacji tych działań, wprowadzając zaawansowane procedury, to jest to, co tak naprawdę ratuje zdrowie i życie ludzkie.
Także cały czas apelujemy o reakcję, żeby nie być biernym, żeby powiadamiać służby ratunkowe, żeby się szkolić z zakresu pierwszej pomocy, żeby się szkolić z zakresu urządzenia AED, czyli defilatora zewnętrznego, bo to jest coś, co naprawdę ratuje życie. Mamy w Polsce coraz to więcej też takich technologicznych różnych aplikacji. Bardzo polecam aplikację Pieszy Ratownik ze Związku OSPRP ogólnopolskiego. To są naprawdę rzeczy, które wspomagają i które ratują życie i zdrowie ludzkie. Jak ta praca się zmienia ratownika medycznego? Bardzo się zmienia, sprzęt ewoluuje, bardzo szybko się rozwijamy, coraz to więcej sprzętu, coraz to więcej możliwości. Uprawnienia ratownika medycznego w Polsce są jednym z największych na świecie. Wprowadzamy cały czas nowe rzeczy, które na świecie jeszcze nie są wprowadzane. Naprawdę system ratownictwa medycznego w Polsce jest na bardzo, bardzo wysokim poziomie, a ratownik medyczny to jest kluczowa postać w tym systemie.
85% pracowników Systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego w tej opiece przedszpitalnej są to właśnie ratownicy medyczni. To jest główna grupa, na której opiera się działanie systemu ratownictwa medycznego w Polsce. To jakie mamy nowinki, których inni nie mają? Kwestia wprowadzenia systemowego, a chodzi o kwestie USG. Teraz myślimy nad wprowadzeniem analizatorów parametrów krytycznych. Zawansowane respiratory czy urządzenia do kompresji klatki piersiowej dzisiaj w Polsce są codziennością i na każdym zespole ratownictwa medycznego występują wkusia doszpikowe, elementy związane z medycyną pola walki i wiele innych rozwiązań tak naprawdę, które dzisiaj mamy systemowo rozwiązane i one są dostępne w zespołach ratownictwa medycznego w Polsce. Czego można życzyć ratownikom medycznym? Przede wszystkim życzyć im spokoju, przede wszystkim zdrowia no i bezpieczeństwa, bo to jest bardzo ważne.
Tak, no właśnie, bo to jest też kwestia, która ostatnio bardzo często jest podnoszona, prawda, że ratownicy medyczni, podobnie może też jak personel szpitalnych oddziałów ratunkowych, inny personel, są narażeni na ataki, agresji. To rzeczywiście coraz częściej się zdarza. Czy my po prostu o tym coraz częściej mówimy? Jedno i drugie. Natomiast niestety da się zauważyć od kilku lat trend taki, jeżeli chodzi o... Agresja sławna jest na początku dziennym, ale niestety w ostatnim czasie mieliśmy dużo ataków agresji fizycznej, łącznie z zamordowaniem ratownika medycznego na dyżurze w Siedlcach. Więc element bezpieczeństwa jest bardzo ważny. Też szkolimy się w zakresie technik samoobrony, technik deeskalacyjnych. Wyposażamy też w odpowiedni sprzęt, jak choćby kamizelki nożoodporne. To bezpieczeństwo jest zawsze priorytetem. My musimy chronić pracowników, musimy chronić ratowników medycznych.
To jest trudno do zrozumienia, że ratownik medyczny jedzie na zdarzenie, czy jest na SOR-ze, na Izbie Przyjęć, ratuje zdrowie i życie ludzkie, a ktoś go atakuje. Ale niestety takie przypadki mają. To oczywiście dotyczy całego społeczeństwa, bo przy tych tysiącach, milionach interwencji to są tylko malutki promil, ale niestety to występuje. No i zauważamy w ostatnich latach, że niestety jest to trend, który nam wzrasta. Czego można życzyć ratownikom medycznym w dniu ich święta? Przede wszystkim spokoju w wykonywanej pracy, takiej stabilności też, bo patrząc przez pryzmat 20 lat funkcjonowania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, ale też wykonywania zawodu poza systemem, dużo takich zmian, dużo reform po drodze, więc wydaje mi się, że takiej stabilności, która daje też bezpieczeństwo pracy ratownika medycznego, tak żeby on się nie musiał martwić, jadąc do pacjenta, czy będą jakieś konsekwencje, czy nie będzie jakichś konsekwencji.
Takiej stabilności, budowania takiej otoczki bezpieczeństwa wykonywania zawodu, bo to wpływa pozytywnie I na ratownika medycznego i na pacjenta, którym on się zajmuje, bo ma też czas na to, żeby zająć się tym pacjentem. Czy duże jest zainteresowanie tym zawodem teraz? Bo kilka lat temu mówiłeś o niskich zarobkach. Można powiedzieć, że nie było dużego zainteresowania kiedyś. Tak, zainteresowanie zawodem w ostatnich latach spadło po tym, jak regulacje dotyczące wynagrodzeń uplasowały ratownika medycznego w tym najniższym koszyku. My już apelowaliśmy do Ministerstwa Zdrowia o pilne podjęcie zmian w tym zakresie, ponieważ gdzie indziej byliśmy jako zawód jeszcze kiedy ta ustawa wchodziła, gdzie indziej jesteśmy obecnie. Mamy już studia drugiego stopnia magisterskie, mamy specjalizacje, mamy kursy kwalifikacyjne, a nadal jesteśmy w tym samym miejscu. Powoduje to, że część ratowników medycznych nawet podejmuje
Czy mamy braki kadrowe? Tego nie wiemy, bo nie mamy jeszcze rejestru ratowników medycznych. Natomiast patrząc ile koleżanki i koledzy pracują, czy to w systemie ochrony zdrowia, czy poza nim, to nie jest tylko etat, ale często są dodatkowe dyżury, kontrakty, działalności gospodarcze. Może to pokazywać, że jednak jest niedobór tych ratowników medycznych. Poznamy to w momencie, kiedy zamkniemy rejestr, czyli w 2029 roku. Wtedy będziemy mogli powiedzieć z czystym sumieniem, liczba ratowników jest taka, a potrzeby są zupełnie inne. Natomiast patrząc na liczbę godzin, jakie pracujemy, na pewno jest to więcej niż jeden etat na jednego ratownika medycznego.
Jakby Pan zachęcił młodych ludzi do tego, żeby podjęli takie studia, żeby wstąpili do tego zawodu? Zachęcam wszystkich młodych ludzi, którzy lubią interdyscyplinarność, którzy lubią dosyć dużą dynamikę, ponieważ raz jedziemy do dziecka, raz jedziemy do osoby starszej. Tutaj na pewno nie będzie nudy. Tu też jest możliwość rozwoju, pomimo tego, że wyobrażamy sobie zawód ratownika medycznego jako tę ambulansę jeżdżącą i te szpitalne oddziały ratunkowe, ale pamiętajmy, że w 2018 roku udało się otworzyć ten zawód i możemy pracować w innych oddziałach szpitalnych i w innych miejscach, nie tylko w systemie ochrony zdrowia. W Gopsze, w Toprze, w Wopsze, w ratownictwie górniczym, w wielu, wielu jeszcze innych miejscach, w transporcie medycznym, więc możliwości zarobkowania, możliwości rozwijania swoich kompetencji i doświadczenia są, można powiedzieć, tak naprawdę nieograniczone dzisiaj. A jakie cechy musi mieć ratownik medyczny?
No bo to nie jest praca dla każdego, umówmy się. Na pewno odważny, na pewno stanowczy w swoich decyzjach. Umiejętność komunikacji jest bardzo ważna, zarówno z pacjentem na miejscu zdarzenia, pacjent jest w szoku, ta sytuacja jest dla niego takim dyskomfortem, plus też komunikacja wewnątrz zespołu. Te trzy czynniki są bardzo ważne i na pewno predysponują do wykonywania tego zawodu. Usłyszałam też od dyrektora, że mamy sporo, że też zmienia się ten zawód, prawda, zmieniają się warunki pracy, że sporo jest różnych nowinek, nawet takich, które gdzie indziej być może poza Polską nie są powszechne. Czy na coś szczególnie by Pan zwrócił uwagę? No jako Polska jesteśmy pionierem w obszarze ratownictwa medycznego już od wielu lat, dzięki tutaj też wytrwałości i środowiska, ale też dyrektorów pogotowii ratunkowych. Udaje się wprowadzać różnego rodzaju rozwiązania, które już funkcjonują na świecie, ale też te nowe, na przykład analizatory parametrów krytycznych, to są nowe rzeczy, które między innymi Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w tym roku planuje wprowadzić do większości swoich ambulansów.
To pokazuje, że te nowe zdobycze naukowe, które przyspieszają, pomagają diagnozować pacjenta, ale też poprawiać jego szanse na przeżycie, są wprowadzane i implementowane też w ratownictwie medycznym, w tej części jeszcze przedszpitalnej, zanim pacjent trafi do szpitala. Czyli ten analizator parametrów krytycznych. Jak wygląda ten sprzęt? To jest takie małe urządzenie, które pozwoli nam zbadać podstawowe parametry, które badamy z krwi na przykład pacjenta. W bardzo szybki sposób, bez konieczności udawania się do laboratorium i oczekiwania naście minut na wyniki tego. Mamy w przeciągu kilku chwil takie wyniki, które w niektórych stanach zagrożenia życia pomagają nam dostosować sposób postępowania z takim pacjentem. Czyli do tej pory wyniki takich badań były dostępne na przykład dopiero w szpitalu, tak? Dokładnie tak. My zakładaliśmy, że dany stan zagrożenia u pacjenta występuje, no i podejmowaliśmy czynności zgodnie z protokołami postępowania, natomiast finalnie potwierdzić pewne stany mógł dopiero szpital, gdzie wykonał tą diagnostykę, czy to w szpitalnym oddziale ratunkowym, czy izbie przyjęć po badaniach już diagnostycznych.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ekspert z Defense24 podkreśla, że atak na pociąg nie był przypadkowy, a Trump apeluje do Zełenskiego, aby przestał atakować rosyjskie rafinerie.
Rozmowa o tunelu pod Łodzią, który ma połączyć miasta i być częścią kolejowego Y.
Rozmowa o idealnym czasie do wędrówek górskich w Karkonoszach w wrześniu.
Rozmowa o roli świadka zdarzenia i ratowników medycznych w ratowaniu życia, a także o zmianach w zawodzie i bezpieczeństwie ratowników.
Rozmowa o zainteresowaniu zawodu ratownika medycznego, zmianach w wynagrodzeniach i nowych technologiach, takich jak analizator parametrów krytycznych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.