Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

03:00 Fakty

08.03.2026 ·13 min 18 s

Premier Kanady Mark Carney potępił ataki określając je jako antysemickie i zapowiedział wsparcie federalnych służb w poszukiwaniu sprawców. Słuchacie Fakty w RMF FM. Ceny żywności na razie nie powinny rosnąć, a produktów spożywczych nie powinno brakować, mimo wojny na Bliskim Wschodzie. Tak prognozują eksperci, którzy dyskutowali na ten temat w Warszawie. Ich komentarze zebrał reporter RMF FM Michał Dobrołowicz. Na doświadczeniach z ostatnich lat, które pokazały, że nasz kraj w tej kwestii jest niezależny. Tak przekonuje dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzej Gantner. Polska jest samowystarczalna żywnościowo i to, żeśmy też przećwiczyli w czasie właśnie i pandemii, i wybuchu wojny na Ukrainie, więc tu nie powinno dojść do żadnych zaburzeń w łańcuchach dostaw, w zaopatrzeniu sklepów. Wszystko zażyczy, czy ktoś zachowa jakikolwiek zdrowy rozsądek w tym konflikcie i nie zniszczy wszystkich możliwych szlaków handlowych.

Kluczowe jest teraz to, czy i jak w dalszej perspektywie zmienią się ceny energii i paliw. Z drugiej strony duża część polskich zbóż trafiała do tej pory do Egiptu. Wojna na Bliskim Wschodzie może sprawić, że więcej zbóż zostanie u nas w kraju, a to może wpłynąć na ewentualne obniżki cen produktów zbożowych. Zagrożenie bezpośrednim atakiem na Litwę jest obecnie niewielkie, ale musimy zachować czujność i być gotowi do reagowania na inne wyzwania bezpieczeństwa. To główna teza ostatniego raportu cywilnych i wojskowych służb wywiadowczych Litwy. Rosja wskazywana jest jednak jako główne zagrożenie. Poza nią Białoruś i Chiny. Z nami w Faktach dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada, który zapoznał się z tym dokumentem. Czego najbardziej obawiają się Litwini? Po średniej destabilizacji poprzez sabotaż, akcje informacyjne i cybernetyczne litewski wywiad zwraca uwagę na wpływanie przez Rosję na umysły obywateli, tworzenie atmosfery niepewności i zmuszanie do podejmowania decyzji korzystnych dla agresora.

Zdradził też więcej szczegółów w sprawie inicjatywy prezydenta i prezesa NBP dotyczącej programu Save 0%. Chwilę po przedstawieniu propozycji przez pana prezydenta Karola Nowrockiego i szefa Narodowego Banku Polskiego Adama Grapińskiego, propozycji związanej z finansowaniem polskiej armii, rozwoju, modernizacji polskiej armii, a więc tego safe zero procent, pan minister Zbigniew Bogucki na prośbę pana prezydenta skontaktował się z szefem kancelarii premiera, z panem Janem Grabcem i w trybie roboczym ustalali termin i godziny spotkania. Który to był dzień? To było we czwartek. Do tej rozmowy doszło we czwartek. Panowie rozmawiali telefonicznie, ustalając termin spotkania. Później w jednej z telewizji pan minister Grabiec powiedział, że nie było oficjalnego zaproszenia.

Nie zostało wystosowane oficjalne zaproszenie do pana premiera. Oczywiście w tamtym momencie tego oficjalnego zaproszenia nie było, ale byłyby ustalenia robocze, bo tak się zazwyczaj robi. To jest normalna praktyka, że najpierw się na roboczo ustala terminy, godziny, które mogą pasować panu premierowi, ministrowi obrony narodowej. Ostatecznie ustalono, że do tego spotkania dojdzie w najbliższy wtorek o godzinie 15. Ale jest potwierdzenie, że będzie i premier, i minister obrony? Będą i pan premier i pan minister obrony narodowej, będzie także oczywiście pan prezes Adam Glapiński. To spotkanie odbędzie się we wtorek o godzinie 15.00. To będzie tuż po posiedzeniu rządu, zatem panowie będą mogli przyjechać do pana prezydenta, a pan prezydent będzie akurat w tym czasie miał chwilę, miał dłuższą chwilę na spotkanie z panem premierem i wicepremierem, bo tego dnia też, 10 marca, rozpoczyna się w Polsce wizyta króla Szwecji Karola XVI Gustawa.

Istotne. Tak, ważna dla nas wizyta. Po pierwsze dlatego, że król Szwecji wraz z królową Sylwią przyjeżdżają do Polski po piętnastu latach, więc jest to pierwsza wizyta po piętnastu latach. Ostatnia wizyta króla Szwecji w Polsce była w roku 2011. To jest ważna trzydniowa wizyta. Ważna z kilku powodów, no bo po pierwsze... Dlaczego to, bo Szwecja do sejf nie wchodzi akurat, dlatego przyszło mi to do głowy. Ale mamy dobre relacje gospodarcze ze Szwecją. Blisko 700 szwedzkich firm działa w Polsce. Wysoki obrót gospodarczy sięgający kilkudziesięciu miliardów euro. Plus oczywiście kwestia bezpieczeństwa basenu Morza Bałtyckiego. To o tym porozmawiamy może w drugiej części naszej rozmowy. Ja zapytam, czy ten projekt SAFE 0% to jest projekt konkurencyjny wobec tego rządowego, tego SAFE europejskiego? Czy to jest coś obok?

Że mamy dwa projekty, być może dwa wejdą w życie. To jest propozycja Pana Prezydenta i Prezesa Narodowego Banku Polskiego, propozycja skierowana do rządu, propozycja, która jest alternatywą dla sejfu unijnego, dla pożyczki unijnej, bo z jednej strony... Czyli albo sejf 0% albo sejf europejski. Jest to rozwiązanie, nad którym rząd powinien się bardzo głęboko zastanowić, Bo jeżeli mówimy o sejfie unijnym, to mówimy o pożyczce oprocentowanej na około 3%, doliczając do tego jeszcze koszty operacyjne, które są nieodzowne, bo zawsze się pojawiają przy każdej pożyczce, na dużym ryzyku kursowym, z mechanizmem warunkowości, to jest z jednej strony, a z drugiej strony mamy rozwiązanie, które pozwoli wykorzystać rezerwy Narodowego Banku Polskiego bez uszczuplenia tych rezerw do sfinansowania polskich armii i nie będzie to kosztowało polskimi.

Minister obrony narodowej powiedział, że przyjmie oba projekty z radością i obie pule pieniędzy przyjmie z radością, ale Donald Tusk mówił już coś takiego w czwartek. To nie może być alternatywa dla tego, co już udało się załatwić. Nic się nie udało załatwić, panie redaktorze, panu premierowi, bo pan premier mówi o pożyczce. Wie pan po co ta pożyczka? Tak naprawdę po to, żeby zasypać deficyt budżetowy. Bo jeżeli spojrzymy w tej chwili na budżet na rok 2026, mówimy o 918 miliardach złotych wydatków i 647 miliardach przychodów. Mamy ponad 271 miliardów deficytu. Za chwilę rok wyborczy, rok 2027. Rządowi tak naprawdę chodzi o to i stąd ta presja na pana prezydenta, który tej presji nie ulega, bo jest odpowiedzialny, żeby załatać dziurę budżetową środkami pochodzącymi z sejfu unijnego i zadłużyć Polaków na kolejne kilkadziesiąt lat.

Prezydent, panie ministrze, dopuszcza dwa sejfy? Tak, że będzie jeden i drugi? Prezydent rozważa różne opcje, stąd też propozycja pana prezydenta, która pojawiła się na stole we środę. To jest bardzo konkretna propozycja. Nie uszczuplimy rezerw złota, nie uszczuplimy rezerw walutowych, które posiadamy w dolarach i w euro przede wszystkim. Natomiast na operacjach finansowych, w oparciu o te rezerwy, na procesie inwestycyjnym, który się opiera Na tych rezerwach możemy sfinansować polską armię. To będzie weto w takim razie wobec tego europejskiego sejfu. Nie ma decyzji pana prezydenta w tej sprawie. Mamy czas do 20 marca, żeby podjąć decyzję co do ustawy złożonej na biurko pana prezydenta w ubiegły piątek. Premier Tusk powiedział, że ma dobrą wolę, że jest gotów pracować nawet w niedzielę.

Jeśli pojawi się taki projekt, to może jest tak, że prezydent podpisze ten sejf europejski, a rząd wtedy uchwali taką ustawę, żeby można było wprowadzić ten sejf 0%. Uśmiechnąłem się, panie redaktorze, jak pan powiedział, że pan premier ma dobrą wolę. No chyba słuchacze mogą ocenić tę dobrą wolę po wielu działaniach pana premiera wobec pana prezydenta, po tej fali hejtu, po tej fali manipulacji, która spada na pana prezydenta i na kancelarię prezydenta. Rozmawiajmy merytorycznie. Dobra wola tutaj nie wystarczy. Tu jest najważniejszy interes narodowy, interes państwa i kwestie portfeli Polaków. Ale Polacy by to docenili, takie porozumienie ponad podziałami, że mamy jeden sejf i drugi sejf. Dobrze, panie redaktorze, tylko różnica w tej konstrukcji retorycznej pana premiera polega na tym, Z jednej strony mówimy o zadłużeniu Polaków do roku 2070 i mówimy z drugiej strony też o tym, że środki, które mają być przeznaczone na modernizację polskiej armii, nie mogą być wydane w krótkim okresie czasu, bo polski przemysł zbrojeniowy nie będzie wydolny.

Panie Mistrze, to kto pracował, proszę powiedzieć nam szczerze, z ręku na sercu, kto pracował i jak długo nad tym programem SAFE 0%? Te prace trwały kilka miesięcy oczywiście. Kilka miesięcy? Tak, oczywiście. Przygotowywaliśmy się bardzo gruntownie, no bo znaliśmy oczywiście projekty czy program, sejf ten unijny, przecież to nie była żadna tajemnica i na bieżąco śledzimy i pracę sejmu i pracę rządu, ale też to, co się dzieje na poziomie unijnym. Wiedzieliśmy, że taki projekt ustawy powstanie, to stąd też Od samego początku prac nad ustawą proponowaliśmy swoje rozwiązania, zmiany w tej ustawie. Przedstawiciele BBN-u, pan minister Zbigniew Bogucki kontaktowali się z rządem, byli na bieżąco w kontakcie z przedstawicielami Ministerstwa Obrony Narodowej, z panią minister Sopkowiak.

Spotykaliśmy się z przedstawicielami rządu, ale także uczestniczyliśmy W pracach parlamentarnych część rozwiązań, które zaproponowaliśmy, nie zostały uwzględnione w uchwalonej wersji ustawy. Tej ustawy, która trafiła w ubiegły piątek na biurko pana prezydenta. Zatem równolegle prowadziliśmy oczywiście prace i analizy związane z tym projektem Sejf 0%. Ale to przychodzi mi do głowy takie pytanie. Skoro to było kilka miesięcy, to czemu ani pan w rozmowie z dziennikarzami, ale też prezydent nie ujawnił tych szczegółów kilka dni temu? Skoro to jest projekt od trzech miesięcy czy czterech konsultowanych. To jest projekt, panie redaktorze, którego nie chcieliśmy ujawniać wcześniej, bo musieliśmy się do tego dobrze przygotować. Analizowaliśmy wszelkie aspekty i gospodarcze, i polityczne związane z przygotowaniem tego projektu. Ostatecznie zdecydował się pan prezydent na zaprezentowanie wspólnie z prezesem NBP rozwiązania, które naszym zdaniem jest lepsze dla Polski.

Prace koncepcyjne trwały, analityczne prace trwały. Ale może trzeba było też rząd informować, minister obrony, prawda? No to są kluczowe dzisiaj stanowiska w obliczu tego, co dzieje się na świecie. Oczywiście, że tak. Ta sytuacja, jeżeli chodzi o to, co dzieje się na świecie, zmienia się z godziny na godzinę, tak naprawdę. Ale pan prezydent, będąc odpowiedzialną głową państwa, widząc pracę rządu, oczywiście analizował to, co przygotowuje polski rząd, wyznaczył do współpracy i ministra Boguckiego, i ministra Cenckiewicza wraz oczywiście z zespołem ekspertów. Czyli oni wiedzieli o tym wszystkim, tak? Oni pracowali nad rozwiązaniem rządowym, natomiast równolegle prowadzone były prace dotyczące sejfu 0%. One oczywiście się ukształtowały w takiej ostatecznej wersji, bo ta koncepcja powstała jakiś czas temu, natomiast ostateczna koncepcja, która pozwoliła na to, żeby przedstawić ją opinii publicznej, powstała niedawno.

A kto był architektem tego? No to jest wspólny pomysł pana prezesa Glapińskiego, przede wszystkim pana prezydenta i pana prezesa Glapińskiego, ale oczywiście inicjatywę tutaj miał pan prezes Glapiński, który wyraźnie powiedział, szanowni państwo, mamy rezerwy, mamy środki finansowe, które pochodzą z inwestycji w oparciu o rezerwy posiadane przez Narodowy Bank Polski, ponad bilion złotych rezerw w złocie i w walutach. Prezydencki minister Rafał Leśkiewicz był gościem Krzysztofa Ziemca. Do tej rozmowy wrócimy jeszcze w Faktach za godzinę. Radio. Muzyka. Fakty. RMF FM.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.