Nie, to jest moja refleksja, to jest refleksja nasza po przeanalizowaniu tego. Po prostu jestem człowiekiem, który zajmuje się usprawnieniem procesów, a usprawnienie procesów w tej sferze właśnie objawia się koniecznością powołania tego typu osób. I to w każdej spółce będzie taka osoba? Przede wszystkim mówimy o tych spółkach strategicznych, które mają specjalne znaczenie i to są te spółki, co do których najczęściej, że tak powiem, było najwięcej wątpliwości i najwięcej sytuacji, które bulwersowały opinię publiczną. Mówimy o tych największych naszych czempionach, no przecież kwestia czy Orlenu, czy PZU, które są cały czas na wokandzie, są przedmiotem wielu materiałów, artykułów w mediach. To jest nasza codzienność od kilku lat. No właśnie, skoro jesteśmy przy PZU, ostatnio jest głośno w sprawie wystąpienia przez PZU z roszczeniami wobec byłej prezes Beaty Kozłowskiej-Chyły.
Pan mówi, ojej, no niesamowite. Zaskakiwany to nie jestem oczywiście, jeżeli pojawią się jakiekolwiek bulwersujące sytuacje, które wymagają tego typu działania. No pojawiły się czy nie? No pojawiają się cały czas przecież. Czyli będą zgłoszenie do prokuratury. Także nawet przywołany przeze mnie Orlen zapowiedział, że będzie kierował kolejne doniesienie. Czyli będą kolejne doniesienie do prokuratury. Ale to też nie traktujmy tego w kategoriach, że to jest coś, czym my się na co dzień tylko i wyłącznie zajmujemy. Zajmujemy się przede wszystkim zarządzaniem majątkiem państwowym i szukaniem jak najlepszych rozwiązań na przyszłość. Jeszcze o przeszłości zapytam, ale zapytam jeszcze o jedną rzecz z przeszłości, a na przykład żona pana Zbigniewa Ziobry, pani Patrycja Kodecka, ma się czego obawiać? No to też było przedmiotem audytów, też było to przedmiotem doniesień do prokuratury, wiemy na jakich warunkach pracowała w grupie PZU i stąd też właśnie... Ale może spać spokojnie czy nie może?
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.