Mentionsy Mentionsy
Fakty w RMF FM
Fakty w RMF FM

03:00 Fakty

07.06.2026 ·13 min 15 s · 7 rozdziałów · 1 sponsor
3:02 · Fundacja Ładne Historie 1

Oni aż łakną tego kontaktu. A dla rodziców wielokrotnie to się powtarza, że to są jedyne gdzieś tam chwile wytchnienia dla siebie. To też gdzieś tam wzrusza i daje do myślenia, że to są ważne chwile. W tym sezonie wyprawy odbędą się między innymi na Dzikowiec, do Samotni i Andrzejówki na Dolnym Śląsku. W Faktach wracamy teraz do rozmowy Krzysztofa Ziemca w RMF FM. W niej pytanie, ilu obcokrajowców pracuje w Polsce? Między innymi o to Krzysztof Ziemiec pytał Sebastiana Gajewskiego, wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej z Nowej Lewicy. Panie ministrze, a jak wygląda w ogóle rynek pracy, jeśli mówimy o obcokrajowcach w Polsce? Ostatnio były takie dane, które pokazywały, że poprzedni rząd, czyli rząd Zjednoczony Prawicy, sprowadzał tak dużo obcokrajowców, jak i żaden rząd poprzednio, wcześniej. A jak wygląda sytuacja w tej chwili?

4:35 · Rynki pracy i migracja 7

Tak, to prawda. Rzeczywiście za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości, w szczególności w tej drugiej kadencji, czyli lata 2019-2023, obserwowaliśmy rekordową liczbę wydawanych zezwoleń na pracę dla cudzoziemców, następnie wiz pracowniczych oraz rekordowe liczby cudzoziemców, którzy do Polski przyjeżdżali. Problem polegał na tym, że w bardzo wielu przypadkach te zezwolenia na pracę i wizy pracownicze nie były wydawane w tym celu, żeby tu ktokolwiek przyjechał do pracy i realnie pracował, ale one były wydawane w innych celach. Na przykład po to, żeby umożliwić wjazd cudzoziemcom na terytorium Unii Europejskiej. Mieliśmy tutaj bardzo wiele nadużyć. Z tego powodu ten rząd przygotował po pierwsze strategię migracyjną, odzyskać kontrolę, przewrócić bezpieczeństwo, a po drugie przygotowaliśmy nową ustawę

W tej chwili zmniejsza się liczba zezwoleń na prace, które są wydawane cudzoziemcom. Po drugie, bardzo mocno, chociaż to zależy od kraju pochodzenia, zmniejsza się liczba wydawanych wiz pracowniczych. Wizę wydajemy wtedy, kiedy ktoś już ma zezwolenie. Na pracę bardzo mocno pion konsularny stara się weryfikować, czy rzeczywiście taka osoba w Polsce podejmie pracę. To po pierwsze, a po drugie, czy taka osoba jest realnie w Polsce potrzebna, czyli na przykład jaki zawód wykonuje, w jakim miejscu ma podjąć pracę. Tutaj widać radykalną zmianę. Niektórzy nawet twierdzą i spotykam się z takimi twierdzeniami wśród pracodawców, że trochę tych wiz pracowniczych wydajemy za mało. Natomiast prowadzimy tę politykę konsekwentnie, dlatego że dzisiaj w Polsce na rynku pracy cudzoziemców mamy bardzo dużo i cieszymy się z tego w tym sensie, że są oni istotną częścią naszego rynku pracy, ale mamy poczucie, że dalsze pokrywanie niedoborów na rynku pracy, bo brak rąk do pracy to jest podstawowy problem polskiego rynku pracy, on powinien być kompensowany nie tyle przez dalszy napływ cudzoziemców, co przez aktywizację grup mniej aktywnych zawodowo, np. osób niepełnosprawnych czy osób starszych.

Panie mistrze, praca dla młodych, bo zbliżają się wakacje, pewnie wielu młodych ludzi będzie chciało iść do pracy. Ofert jest coraz mniej, a chętnych coraz więcej. Czy to jest taki sygnał, że będzie coś złego działo się na rynku pracy? Na rynku pracy dzieje się wciąż dobrze. Naszym wzorcem porównawczym są inne państwa członkowskie Unii Europejskiej. W tym pomiarze, który jest prowadzony stale przez Eurostat, Polska jest wciąż jednym z dwóch, trzech państw, które mają najniższy poziom bezrobocia w całej Unii Europejskiej. No na pewno, jakbyśmy poszli gdzieś teraz na ulicę, zapytali ludzi, to pewnie byłoby inaczej. To nie jest na papierze. Mamy badania aktywności ekonomicznej ludności. Tutaj wciąż Polska jest wśród liderów państw, gdzie jest najniższe bezrobocie. 3,2% razem z Bułgarią, razem z Czechami, z Maltą.

Zdaję sobie sprawę, że nie mamy jednej i jednolitej sytuacji na rynku pracy w całej Polsce. A to mamy problem z młodymi czy nie? Bo ja odnoszę wrażenie, że jednak jest. Pan próbuje te dane oczywiście dać tutaj na talerzu, ale w praktyce jest trudna praca. Jeżeli mówimy o tej grupie pierwszej w badaniu aktywności ekonomicznej ludności, czyli osoby w przedziale 15-24, to tutaj rzeczywiście to bezrobocie jest wyższe i ono jest na poziomie około 11-12%. Tylko trzeba zwrócić uwagę na to, że ten pomiar Nie mówi nam prawdy o rynku pracy młodych. Dlaczego? Dlatego, że poziom aktywności ekonomicznej, aktywności zawodowej osób w tym pierwszym przedziale 15-24, on jest niski i on nie przekracza 30%. To powoduje, że w zasadzie jakaś niewielka fluktuacja wpływa na ten wynik ogólny.

Młode osoby przede wszystkim zajmują się edukacją. Jeśli podejmują pracę, chociaż rośnie aktywność zawodowa wśród osób młodych, Porównamy sobie to minus 10, 15, 20 lat, to ona jest znacznie, znacznie większa. Dzisiaj mnóstwo studentów pracuje, czy stale, czy dorywczo, na przykład w wakacje, ale nie dostrzegamy tutaj istotnych problemów. Natomiast oczywiście nie mamy jednej i jednolitej sytuacji na rynku pracy w całej Polsce. Ta sytuacja jest bardzo zróżnicowana. Jeżeli mogę posłużyć się danymi o bezrobociu rejestrowanym, Nie mówię o młodych, tylko o wszystkich. No to mamy takie powiaty jak powiat poznański, gdzie ono jest na poziomie 1%, ale mamy takie powiaty jak powiat szydłowiecki, gdzie ono jest na poziomie 22%. Zawsze słynny powiat szydłowiecki, jeśli chodzi o rynek pracy, jest w najgorszej sytuacji.

8 lipca wchodzą w życie te nowe przepisy o państwowej reformie, o państwowej inspekcji pracy. Niektórzy mówią, że to żadna reforma, że co najwyżej nowelizacja, ale są też tacy krytycy, którzy mówią, że to jest skandal. To jest bardzo ważna i duża reforma Państwowej Inspekcji Pracy. Ona jest oparta na dwóch filarach. Pierwszy filar, mniej komunikowany, ale równie ważny, to jest unowocześnienie Państwowej Inspekcji Pracy, elektronizacja postępowań kontrolnych, wprowadzenie kontroli zdalnych, możliwość sporządzania np. protokołu kontroli w drodze dokumentu elektronicznego. Proszę sobie wyobrazić, że do tej pory w Państwowej Inspekcji Pracy wszystko było Ale drugi komponent, ten najważniejszy, to jest wprowadzenie po stronie okręgowych inspektorów pracy możliwości ustalania istnienia stosunku pracy w drodze decyzji administracyjnej, czyli po prostu zamiany fałszywej śmieciówki na uczciwy etat przez inspektora pracy.

Także proszę się na kompromis z punktu widzenia tych, którzy chcieli zaostrzenia przepisów. To są rozwiązania, które my jako Lewica już proponowaliśmy w zeszłej kadencji. Wtedy składaliśmy projekt ustawy, który właśnie taką kompetencję przewidywał. Mieliśmy dyskusję o szczegółach, czy to tylko na przyszłość, czy też na wstecz, w jakim zakresie. Tu się udało zbudować dobry kompromis. Oczywiście dla liberałów gospodarczych to i tak jest bardzo źle, ale to jest minimum, które wyście chcieli, obiecywali. Zresztą chyba to minimum było zawarte w tych kamieniach milowych, prawda? Bo to musieliśmy zrobić względem Brukseli, żeby w ogóle spełnić warunki. Po pierwsze, reforma Państwowej Inspekcji Pracy była kamieniem milowym i to kamieniem milowym wprowadzonym do KPO przez ten rząd, nie przez poprzedników. To po pierwsze. Po drugie, nam zależało na tym, żeby wprowadzić do systemu prawa możliwość ustalania istnienia stosunku pracy w drodze decyzji administracyjnej przez inspektora pracy.

10:27 · Badania dotyczące bezrobocia i choroby 2

Tak, żeby nie trzeba było iść do sądu, żeby móc zamienić fałszywą śmieciówkę, na przykład fałszywą umowę zlecenia na uczciwy etat. My nie zmieniamy kodeksu pracy. W kodeksie pracy od ćwierć wieku obowiązują te same zasady. Mamy przepis, który mówi wyraźnie, kiedy trzeba kogoś zatrudnić na umowę o pracę, kiedy można kogoś zatrudnić na umowę cywilnoprawną. Do tej pory sankcją za to była kara grzywny do 30 tysięcy złotych, bardzo rzadko orzekana. Potrzebowaliśmy skutecznego instrumentu, który to zmieni. Pokazują badania, bo mamy badania z tego roku, z poprzedniego roku. Takie rozwiązanie, które my zaproponowaliśmy, jest popierane przez około 60% Polek i Polaków. To naprawdę bardzo dużo. Badania też pokazują, że coraz więcej Polaków choruje, ale tak wie pan, choruje na papierze.

To pokazuje, że po pierwsze, Po naszej stronie, pracowników ubezpieczonych, jest coraz większa świadomość, że wpływ na naszą zdolność do pracy mają takie zjawiska ze sfery psychofizycznej jak zmęczenie, jak bezsenność, jak wypalenie zawodowe. Jeżeli nie przysypiamy kolejnej nocy, to średnio nadajemy się do tego, żeby stać przy maszynie w fabryce przez 8 godzin i zarówno rozumiemy to my, jak i lekarze. Ja nie widzę tutaj niepokojących danych, zresztą monitoruję na bieżąco dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dotyczące kontroli prawidłowości orzekania o niezdolności do pracy, czyli tej kontroli zwolnień lekarskich, którą wykonują lekarze orzecznicy. Tutaj kwestionowanych jest około 4% zwolnień, które i tak są dobierane do kontroli bardzo złożonym algorytmem. Tak mówił Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej z Nowej Lewicy.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.