To już prawie trzecia, jak zawsze o pełnej, w RMF FM najnowsze Fakty. Karol Płaczkiewicz, zapraszam. Te fakty zaczniemy od politycznych komentarzy po wyborze Władysława Kosiniaka-Kamysza na nowego, starego prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego. Portugalia walczy z żywiołem. Wichury i ulewy zalały setki dróg i domów. Będą także rekordowe odkrycia archeologiczne w Wielkiej Brytanii. Opublikowano nową mapę znalezionych skarbów. Wygrał zdecydowanie, bo na to zasłużył. Tak działacze Polskiego Stronnictwa Ludowego komentują ponowny wybór Władysława Kosiniaka-Kamysza na prezesa partii. Wicepremier zdobył podczas Kongresu Ludowców 98,5% głosów.
Prawo pierwokupu eksponatu zawsze mają muzea. Według obowiązującego prawa znalazca dzieli się pieniędzmi po połowie z właścicielem ziemi, na którym dokonano cennego odkrycia. A w Faktach teraz czas na kolejną tej nocy rozmowę. Teraz zapadają decyzje, które rozstrzygną o tym, czy Polska będzie tylko odbiorcą nowoczesnych technologii kosmicznych, czy ich producentem, przekonuje Sławosz Uznański-Wiśniewski. Grzegorz Jasiński rozmawiał z drugim polskim astronautą w Narodowym Centrum Promieniowania Synchrotronowego Solaris w Krakowie. Na początek powspominajmy trochę, czy jesteś już w pełni na Ziemi, wróciłeś na Ziemię, czy jeszcze ciągle ten etap powrotu z kosmosu na tę niebieską planetę trwa?
To bardzo dobre pytanie. Wróciłem i ja zawsze bardzo mocno stąpałem nogami po Ziemi, jako inżynier, jako naukowiec budujący sprzęt. Cieszę się, że miałem tę przygodę na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, natomiast teraz praca kontynuuje i tak naprawdę to teraz. gdzie dokonujemy tych decyzji i inwestycji, co znaczyła ta polska misja, w jaki sposób ją wykorzystamy ze względów w stronę naukową i technologiczną dla Polski i co tak naprawdę na tej polskiej misji zbudujemy w przyszłości. Co było tak naprawdę trudniejsze, to żeby polecieć w kosmos i zmierzyć się, zderzyć się z oczekiwaniami tam na orbicie, czy wrócić na Ziemię i zderzyć się z oczekiwaniami tu na Ziemi?
Ta część na orbicie polskiej misji kosmicznej i w ogóle przygotowania do misji kosmicznej dla mnie była ogromną przyjemnością, ogromnym zaszczytem, który doświadczyłem przywilejem reprezentować nas na orbicie, jak jednocześnie setki naukowców i inżynierów w Polsce, którzy mieli tę potrzebę budowania swojej technologii, przeprowadzania demonstracji technologicznych, przeprowadzania eksperymentów naukowych na tym unikalnym laboratorium, które mamy na orbicie, do którego dzisiaj jako Polska i członek Europejskiej Agencji Kosmicznej mamy dostęp. Natomiast zdecydowanie dla mnie trudniejszą tą częścią jest powrót na ziemię i jednocześnie pomoc w budowaniu strategii rozwojowych dla sektora, dla kraju i co ta misja znaczyła i w którą stronę pójdziemy w przyszłości. I te losy teraz się ważą. W tym momencie, tak jak rozważamy,
W tym miesiącu będziemy podejmować dyskusję i jednocześnie nasze zobowiązanie wewnątrze Europejskiej Agencji Kosmicznej na Radzie Ministerialnej. To takie spotkanie, które zdarza się raz na trzy lata, w którym Europa, wszystkie kraje członkowskie ESA decydują o trzyletniej strategii rozwojowej w sektorze kosmicznym dla Starego Kontynentu. Jako drugi polski astronauta, który już zmierzył się z tymi wyzwaniami na orbicie, czego tak naprawdę oczekujesz? Jakich deklaracji strony polskiej, które pomogłyby polskiemu przemysłowi kosmicznemu rozpędzić się także dzięki tej Twojej misji? Ja może trochę wrócę do tego momentu, który zdarzył się tuż po moim wyborze w 2022 roku.
Nasza deklaracja na poprzedniej Radzie Ministerialnej, gdzie my zostaliśmy ogłoszeni jako astronauci, była dosyć skromna. Powiedzmy, to miejsce polskiego kosmosu, polskiej technologii kosmicznej, przynajmniej społecznie i wśród klasy politycznej, to zrozumienie było dosyć małe. Stawialiśmy te pierwsze kroki, mieliśmy może tę dziesięcioletnią historię wewnątrze Europejskiej Agencji Kosmicznej, ale zawsze bardzo skromną. I wybór na astronautę, jak później ufundowanie polskiej misji kosmicznej dzięki dialogowi publicznemu, było takim bardzo mocnym impulsem rozwojowym. Dzisiaj już nie boimy się rozmawiać o kosmosie. Wiemy, że kosmos jest częścią naszego życia. Myślę, że te dwa lata, te trzy lata pokazały, jak niesamowicie ważna jest technologia kosmiczna w życiu każdego z nas i dlaczego musimy inwestować.
Stalibyśmy się naturalnym miejscem, które może nie tylko korzystać z naszego talentu i utrzymywać naszych inżynierów tutaj w Polsce, ale zaciągać ten talent z krajów ościennych. Z Estonii, z Czech, Słowacji, Węgier, Bułgarii, Rumunii. Tam mimo wszystko jest bardzo duży talent inżynierski, który my moglibyśmy ściągać do Polski, jednocześnie budować polską technologię i kształtować troszeczkę. Przyszłość technologiczną już Europy jako lider regionu Europy Środkowo-Wschodniej. A myślę, że talentu nam nie brakuje. Tego czego nam brakuje to miejsc pracy i inwestycji, żeby rzeczywiście realizować nasze ambicje. Słyszeliśmy te deklaracje o budowie centrum operacji satelitarnych. No jesteśmy jeszcze krajem, który wielkich satelitarnych doświadczeń nie ma, ale mamy wielkie ambicje, mamy firmy, które są gotowe
Na to ja liczę najbardziej, szczególnie jako inżynier, jako naukowiec, ale uważam, że to jest najlepsza inwestycja w przyszłość. To jednak autonomia budowania naszych własnych rozwiązań. Te innowacyjne projekty były elementem Twojej misji. Wykonywałeś na orbicie zadania związane z w sumie 13 eksperymentami. Oczywiście nie wszystkie wymagały tak naprawdę jakiejś pracy, ale niektóre dość intensywnej. Teraz z perspektywy kilku miesięcy po powrocie, po rozmowach z naukowcami, którzy je realizowali, Co z tymi eksperymentami dzieje się teraz? Jak wyniki? Co możemy na ten temat już w tej chwili się dowiedzieć? Rzeczywiście mieliśmy 13 polskich eksperymentów. Jeszcze dodam do tego, że mieliśmy kilka eksperymentów z ramienia Europejskiej Agencji Kosmicznej i kilka eksperymentów we współpracy z naszymi partnerami misji z Indiami, Stanami Zjednoczonymi i Węgrami.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.