No i ostatni zarzut, trzeci, żebyśmy się zmierzyli ze wszystkimi zarzutami komisji. Trzeci zarzut dotyczy przywłaszczenia przez pana powierzonego mienia oraz naruszenia prawa finansów publicznych, które miały polegać na niezgodnym z prawem pozabudżetowym finansowaniu CBA z Funduszu Sprawiedliwości. Czy nie jest to śmieszne? Proszę zwrócić uwagę. Marcinowi Romanowskiemu zarzucili, że on rzekomo przywłaszczył sobie 100 milionów, bo chodzi o te różne granty, które dostały organizacje, głównie chrześcijańskie, katolickie, obserwatywne i oni twierdzą, przecież to jest skrajna manipulacja, że on sobie przywłaszczył 100 milionów. No dobrze, ale to jest ten deseń, wie pan, to jest czysta propaganda taka w stalinowskim sosie, żeby komuś przyszyć buty, że działał dla jakiejś własnej, osobistej korzyści. My działaliśmy dla korzyści polskiego państwa, właśnie po to, aby ludzie nie byli porywani, aby nie były gwałcone kobiety, jak było niebezpieczeństwo informacji o gwałtach,
Nawet chrypek, trzeba się badać. Wróćmy jeszcze do pytania o to, czyli rozumiem panie ministrze, Stawi się pan, czy się pan nie stawi, jak prokuratura wezwie? No bo mamy doświadczenie, wspomniał pan o wiceministrze Romanowskim i jego ucieczka do Budapesztu. Panie redaktorze, jeżeli chodzi o komisję śledczą, Pan widział moje zachowanie i mój stosunek do Komisji Śledczej. Władza musiała mnie doprowadzić na Komisję Śledczą. I do prokuratury też trzeba będzie doprowadzić? Oczywiście rozważę. Rozważę to, jak się będę zachowywał w stosunku do władzy, która w sposób bezprawny przejmuje prokuraturę. Czy będę się stawiał, czy też będą musieli mnie doprowadzić.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.