Już w październiku nauczą się jak podnieść alarm, jak udzielić pierwszej pomocy, czy kierować ewakuacją. Za szkolenia odpowiedzialna będzie Akademia Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Wychodzimy z założenia, że praktyka jest najważniejsza. Co to znaczy? To znaczy, że my nie chcemy tylko o teorii mówić, bo to można wyczytać, można wszędzie wygooglać. Natomiast my chcemy się podzielić wiedzą, której się nie znajdzie w książkach. Jeżeli dokonamy analizy to, co się dzieje za granicą wschodnią, to dokładnie widać, że nieprzestrzegane są pewne zasady, prawo międzynarodowe nie jest przestrzegane. Wobec powyższego my musimy przygotować naszych samorządowców. Powiedział RMF FM prof. Wojciech Choryń, dziekan Wydziału Nauk o Bezpieczeństwie. Tymczasem samorządowcy z nad Odry apelują do prezydenta, by ten nie wetował planów powstania pierwszego do 25 lat Parku Narodowego.
I tam żeśmy rozmawiali o tym, że musimy zadziałać w zmieniającym się świecie. Ale rekomendowaliście środki przymusu bezpośredniego? Na końcu powołaliśmy okrągły stół, który się odbył w lipcu. Teraz będzie kontynuacja tego okrągłego stołu. Tam już konkrety padły na tym spotkaniu okrągłego stołu do spraw bezpieczeństwa. Myśmy to tak nazwali. To się spotkało przy udziale również studentów, doktorantów, środowiska, całego środowiska akademickiego, rektorów, Przedstawicieli instytucji. Ale ja wrócę do pytania. Czy rekomendowaliście użycie środków przymusu, możliwość użycia? Możliwość użycia, tak. Oczywiście pod warunkiem, że ochroniarze są przeszkoleni, mają badania, psychotesty zrobione i są do tego uprawnieni, żeby się posługiwać takimi środkami.
Polski jako język obcy. Tak, dokładnie. I tutaj mamy rozwiązania, wiemy kto to będzie robił, jak to będzie funkcjonowało, znajdziemy dodatkowe terminy, żeby to przeprowadzić i myślę, że Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej sobie z tym świetnie poradzi. Mamy również na to środki, żeby przeznaczyć na dodatkowe te egzaminy. To jest gigantyczny problem, szczególnie dla mniejszych uczelni. Z prostego powodu, demograficznie kurczymy się, studentów będzie coraz mniej. Ale musimy też dbać o to, by zapisy, które powodują możliwość uczenia się studentów zagranicznych na naszych uczelniach były przestrzegane. Między innymi maksymalnie 50% udział w takich studentach.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.